Makaron po seczuańsku (Dan Dan Mian)

Dziś szybkie i proste danie kuchni chińskiej, do którego składniki można dostać w większości sklepów. Zaczynam więc spokojnie i mało egzotycznie. Makaron po seczuańsku (czyli Dan Dan Mian) robiłam już dawno, dawno temu. Właściwie kuchnia chińska (ale też pseudochińska) to jedna z pierwszych jakie poznawałam. Nie ma tu nic trudnego. Danie jest pikantne, ale nie do przesady. Ponieważ większość sprzedawanych w Polsce sosów sojowych jest bardzo słona, radzę zupełnie pominąć sól lub dodać jej tylko do smaku.

Przepis pochodzi z bloga
Appetite for China i został zaadoptowany z książki Kena Hom A Taste of China.

MAKARON PO SECZUAŃSKU (DAN DAN MIAN)
2 porcje

225g mielonej wieprzowiny
3 łyżki ciemnego sosu sojowego - najlepiej o obniżonej zawartości soli
3 łyżeczki soli - lepiej pominąć zupełnie (sos sojowy jest sam w sobie wystarczająco słony) lub dodać tylko do smaku

6 łyżek oleju z orzeszków ziemnych lub oleju roślinnego
3 łyżki drobno posiekanego czosnku
2 łyżki świeżego imbiru, obranego i drobno posiekanego
4 łyżki cebuli, drobno posiekanej
2 łyżki masła orzechowego
2 łyżki oleju chilli (
przepis)
1 łyżeczka oleju sezamowego
1 łyżeczka pieprzu seczuańskiego, zmielonego
1 szklanka (225ml) bulionu z kurczaka
350g chińskiego makaronu jajecznego - używam quick wok noodles marki Blue Dragon
garść prażonych orzeszków ziemnych, posiekanych

Wieprzowinę dokładnie wymieszaj z 1 łyżką sosu sojowego. Mocno rozgrzej wok lub patelnię o grubym dnie. Podsmaż mięso na 3 łyżkach oleju, aż całkowicie się zabrązowi (3-5 minut). Zdejmij z ognia i odstaw.

W woku lub na patelni rozgrzej pozostałe 3 łyżki oleju. Wrzuć cebulę, czosnek i imbir, podsmaż. Dodaj masło orzechowe, pozostały sos sojowy, olej chilli, olej sezamowy, pieprz seczuański, bulion z kurczaka i (ewentualnie) sól do smaku. Wymieszaj i gotuj przez 5-7 minut.

Makaron ugotuj w dużej ilości wrzącej wody. Odcedź i przełóż do misek. Polej sosem, nałóż wieprzowinę, posyp orzeszkami ziemnymi. Podawaj od razu.

Smacznego!

5 komentarze:

Agata pisze...

Bardzo fajny, szybki przepis!

Parka pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Muscat pisze...

Fajny! Nie znałam tego przepisu. Dobrze, że jest ta akcja, bardzo dobrze.
Zdjęcie mi się podoba. U mnie przeważnie już pożerają, jak próbuję coś "cyknąć" ;D

asieja pisze...

pysznie aromatyczna musiała byc ta miseczka
kuchnia chińska wciąż mi zupełnie obca

monikucha pisze...

Mniam, bardzo fajny przepis, wogole bardzo fajny blog, pozdrawiam :)

Blog Widget by LinkWithin