Libańska zupa z buraków i ciecierzycy

Dziś u mnie pożywna alternatywa dla polskiego barszczu. Przepis wytargany z egzemplarza mamy marcowego (chyba?) magazynu Twój Styl. Autorem przepisu jest Jamal Ayed z warszawskiej restauracji Le Cedre.

To moja pierwsza, ale na pewno nie ostatnia, potrawa libańska, którą dodaję do akcji Z widelcem po Azji.

LIBAŃSKA ZUPA Z BURAKÓW I CIECIERZYCY
4 porcje

600g buraków lub botwinki
150g suchej ciecierzycy
2 średnie marchewki
4 jajka na twardo lub makaron jajeczny
1,5l bulionu warzywnego
4 łyżki śmietany 18%
sól, pieprz
natka pietruszki
- u mnie kolendra

Ciecierzycę zalej zimną wodą, przykryj i odstaw na 12 godzin. Marchew obierz i pokrój w kostkę. Buraki obierz, pokrój w kostkę/botwinkę umyj, liście posiekaj dość drobno. Warzywa i odsączoną ciecierzycę zalej bulionem i gotuj przez około 2 godziny. Dopraw solą i pieprzem. Podawaj z makaronem jajecznym lub pokrojonymi na ćwiartki jajkami. Do każdej porcji dodaj łyżkę śmietany, posyp zupę posiekaną natką.

Smacznego! Sahtein!

7 komentarze:

Ag Pe pisze...

Ten kolor mnie zniewala. Muszę sobie zrobić taką zupę. Pyszności. Ostatnio czekam coraz moniej na wiosnę, brakuje mi warzyw, słońca i wiatru :)

Majana pisze...

Pysznie się zapowiada ta zupka:)
Pozdrowienia:)

wykrywacz smaku pisze...

naprawdę interesujący przepis!

hania-kasia pisze...

Bardzo fajny przepis - barszcz z dodatkiem ciecierzycy może smakować interesująco, tylko wyrzuciłabym z niego ugotowane buraki, bo nie lubię tego warzywa w tej formie.

Polka pisze...

O tak podoba mi się cdecydowanie bardziej niż polska wersja barszczu ukraińskiego :)))))

Bareya pisze...

Połączenie buraka z ciecierzycą i kolendrą to coś dla mnie. I świetnie się prezentuje ta zupa.
Zrobię taką ale dam jaja przepiórcze o ile pozwolisz skopiować przepis?
p.s. kiedyś słyszałem opinię, że liba nska kuchnia jest jedną z najlepszych na świecie ale chyba tak mówi się o wszystkich kuchniach...
pozdrawiam

Pstrokata pisze...

Fajny przepis - ale strasznie mało w nim przypraw! Czy w kuchni libańskiej nie używają ziół? Tak pytam z ciekawości, bo zupa już w garze ;-) ja chyba jednak coś jeszcze przyprawię ;-)Pozdrawiam

Blog Widget by LinkWithin