W #81 edycji Weekendowej Piekarni majana zaproponowała wypiek prosty, szybki i przyjemny (zarówno w przygotowaniu, jak i w jedzeniu) - idealny na upały. Ciasto łatwo się wyrabia i formuje. Pięknie wyrasta. Wypiek jest bardzo puszysty i delikatny w smaku. U mnie wersja z kruszonką (bo miałam ochotę na chałkę :). Te bułeczki na pewno będą pasować do wszelkich owocowych przetworów jakie teraz robicie.
9 sztuk (tortownica 20cm)
ciasto
300-320g mąki pszennej
6g świeżych drożdży (lub 1 łyżeczka drożdży instant)
100ml mleka o temperaturze pokojowej
60g cukru
60g rozpuszczonego i ostudzonego masła
2 jajka
skórka starta z 1 cytryny
3/4 łyżeczki soli
kruszonka
25g mąki pszennej
13g cukru
13g zimnego masła
szczypta soli
dodatkowo: jajko do posmarowania (użyłam mleka), płatki migdałów zamiast kruszonki
ciasto
Mąkę przesiej do miski, zrób w niej wgłębienie, do środka którego wkrusz drożdże rozpuszczone w części mleka wymieszanego z 1 łyżeczką cukru. Odstaw na 5 minut. Następnie dodaj resztę składników (mleko wlewaj stopniowo). Wyrabiaj przez około 10 minut, aby uzyskać miękkie, elastyczne ciasto. Pozostaw do podwojenia objętości na 2-2,5 godziny.
Wyrośnięte ciasto połóż na blacie, delikatnie naciśnij, aby je odgazować i podziel na 9 części. Z każdej uformuj okrągłe bułeczki i ułóż je obok siebie w wysmarowanej masłem tortownicy o średnicy 20 cm.
Przykryj folią spożywczą i odstaw do wyrastania na kolejne 1,5 godziny.
kruszonka
Wszystkie składniki zagnieć (można to zrobić malakserem).
Piekarnik nagrzej do 180 stopni.
Wyrośnięte bułeczki posmaruj jajkiem zmieszanym z 1 łyżeczką wody (ja posmarowałam mlekiem), posyp kruszonką lub płatkami migdałów. Piecz przez około 30 minut. Przed podaniem ostudź na kratce.
8 komentarze:
Jak pięknie Ci się upiekły! Z tą kruszonką wyglądają idealnie. Cudowne:)
Cieszę się,ze piekłaś ze mną, dziękuje i pozdrawiam:)
Pięknie wyrosło. Super przepis. A kruszonka jest ukoronowaniem tego wypieku :)
puszyste wypieki są najpyszniejsze. na leniwe letnie śniadanie.
Ale puszek z tej bułki... :)
ale one puszyście wyglądają.. Ja jeszcze przed pieczeniem ale tego wydania na bank nie ominę ;)
To prawda, są wyjatkowo puszyste i można je bez żadnej straty smakowej zamrażac:) Czyli, warto upiec od razu dwie porcje ;D
Idealnie puszyste! Piekne :)
I masz racje - z kazdym sezonowym dzemem swietnie smakuja :)
Pozdrawiam!
Czy miałabyś tym razem ochotę pogospodarzyć WP?
Wystarczy przepis zamieścić u siebie w środę przed pieczeniem. My zamieszczamy u siebie. Potem My robimy podsumowanie.
Gospodarnanarzeczona@gmail.com
Pozdrawiam
Gospodarna
Prześlij komentarz