Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sałatki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sałatki. Pokaż wszystkie posty

Rukola z gillowaną papryką, cebulą i fetą

Ponieważ pogoda sprzyja ciągle grillowaniu, dziś szybka i prosta w przygotowaniu sałatka. Warzywa można ugrillować jako pierwsze, przed pozostałymi daniami. W ten sposób otrzymamy aromatyczną, lekko ciepłą sałatkę, która naprawdę pasuje do wszystkiego. Poza sezonem oczywiście należy się wspomóc piekarnikiem lub patelnią grillową. Przepis z książki Weber's Complete Barbecue Book.

SAŁATKA Z RUKOLI, GRILLOWANEJ PAPRYKI, CEBULI I FETY
6 porcji
 
vinaigrette
4 łyżki oliwy extra virgin
2 łyżki octu z czerwonego wina
1/2 łyżki drobno posiekanego czosnku
1/2 łyżeczki soli
1/4 łyżeczki pieprzu
sałatka
2 czerwone cebule, pokrojone w 1cm plastry
2 duże czerwone papryki
350g rukoli
65g orzechów włoskich, uprażonych
125g sera feta, pokruszonego
 
Grill rozgrzej do temperatury między 180 a 230 stopni.
 
Zmieszaj ze sobą składniki sosu, aż uzyskasz mętną emulsję.
 
Krążki cebuli lekko posmaruj oliwą. Grilluj cebulę i paprykę na środku grilla. Cebula powinna zrobić się miękka (8-12 minut), a skórka papryki niemalże całkowicie szczernieć (12-15 minut). Zdejmij warzywa z ognia, odstaw na chwilę. Następnie zdejmij skórkę z papryki i pokrój ją na kawałki lub w paski. Umieść paprykę i cebulę w misce, dodaj 2 łyżki gotowego sosu, wymieszaj. Rukolę wymieszaj z pozostałym vinaigrettem, dodaj warzywa, orzechy oraz ser feta. Całość poniewanie zamieszaj, podawaj od razu. 
 
Smacznego!

Waldorf. Hit tegorocznego sezonu grillowego.

Dziś luźna wariacja na temat sałatki Waldorf, która nieoczekiwanie stała się absolutnym hitem tegorocznego sezonu grillowego i podajemy ją za każdym razem, gdy tylko znajdziemy czas i chętnych na steka znajomych (z tym drugim jest łatwiej niż z tym pierwszym :). Zamiast tradycyjnego, ciężkiego, pasującego w sezonie jesienno-zimowym sosu majonezowego tutaj sos na żółtku, jogurcie i oleju z pestek winogron. Orzechy i sos można przygotować dzień wcześniej, tak by potem tylko szybko wmieszać jabłka i warzywa, aby nie tracić pięknego dnia/wieczoru na stanie w kuchni. Inspiracja z Dining Chicago, proporcje własne metodą prób i błędów.

SAŁATKA WALDORF Z SOSEM JOGURTOWYM
6-8 porcji

1 opakowanie (250-280g) miksu sałat lub sałaty rzymskiej
3-4 łodygi selera naciowego
2 małe jabłka lub 1 bardzo duże
1 szalotka lub 1/2 małej czerownej cebuli
karmelizowane orzechy
100g orzechów włoskich
1/4 szklanki wody
1/4 szklanki cukru
sól, grubo zmielony pieprz do smaku
sos jogurtowy
1 żółtko, lekko ubite
1/4 szklanki jogurtu naturalnego
1 łyżka musztardy Dijon
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżka octu winnego
1/4 szklanki oleju z pestek winogron
sól i pieprz do smaku

karmelizowane orzechy
Cukier z wodą umieść w rondelku i gotuj, aż cukier się rozpuści. Doprowadź do wrzenia, ściągnij z kuchenki, dodaj orzechy, wymieszaj i odstaw na 20 minut. W tym czasie rozgrzej piekarnik do 120 stopni. Odcedź orzechy, umieść je na blasze wyłożonej pergaminem i piecz przez 35 minut. Odstaw do ostygnięcia. Przechowuj w szczelnym pojemniku.

sos
Utrzyj ze sobą żółtko, jogurt, musztardę, sok z cytryny oraz ocet winny. Ciągle ucierając stopniwo (małym strumieniem) dodawaj olej. Dopraw solą i pieprzem, wstaw do lodówki.

Łodygi selera przekrój na pół i pokrój w długie, cienkie wstążki. Jabłka umyj i zetrzyj na tarce jak ogórki na mizerię. Szalotkę lub cebulę pokrój w cienkie plasterki. Warzywa oraz jabłka zmieszaj z sałatą, dodaj orzechy, wlej sos, wymieszaj i podawaj od razu.

Smacznego!

Hamburger na piwie

Bardzo lubię domowe hamburgery. Albo hamburgery w naprawdę dobrym miejscu. Te tradycyjne składające się jedynie z mięsa i przypraw. Do nich mięso kupuje w budce pod Halą Targową. Tylko we wtorki, ponieważ w ten dzień jest dostawa. Mięso na hamburgery powinno być trochę tłuste (15-18%), polędwica się tutaj nie nada, hamburger nie jest więc daniem drogim. Mięso powinno być także naprawdę wysokiej jakości. Z jakością bywa ciężko, ponieważ nie zawsze uda się akurat we wtorek albo akurat pod Halę zajrzeć. Wtedy naprawdę dobrym wyjściem są poniższe hamburgery na piwie. Ja używam ciemnego Żywca, ale Guinness też będzie tu bardzo dobrym dodatkiem. Piwo dodane do mięsa nadaje hamburgerom nieco specyficznego, bardzo dobrego posmaku, a jednocześnie maskuje wszelkie niedoskonałości mięsa. Jeśli więc nie jesteście pewni czy kupione przez Was mięso jest naprawdę dobre, wypróbujcie ten przepis, na pewno się nie zawiedziecie. Inspirację zaczerpnęłam z książki Grillhouse. Gastropub at home.

HAMBURGER NA PIWIE
4 porcje

1 mała cebula, drobno posiekana

1 ząbek czosnku, zmiażdżony

500g mielonej wołowiny
60ml ciemnego piwa
1 jajko, lekko roztrzepane

sól, pieprz
dodatkowo:
bułki do hamburgerów (polecam te), sałata, pomidory, ketchup, ser lub inne dodatki wedle uznania

Wołowinę wymieszaj z cebulą, czosnkiem oraz piwem, dopraw wedle uznania. Mięso owiń folią spożywczą i wstaw do lodówki na kilka godzin. Po tym czasie do mięsa wmieszaj roztrzepane jajko, całość podziel na 4 części. Odstaw na 20-30 minut w temperaturze pokojowej. Hamburgery grilluj z obu stron na dużym ogniu (5-7 minut z każdej strony). Podawaj w lekko podpieczonych bułkach z ulubionymi dodatkami.

Przy okazji korzystam z sezonu na młodą kapustę. Dziś u mnie sałatka w stylu coleslaw, ale z azjatycką nutą. U mnie bez orzechów (A.!), ale Wy dodajcie je, wspaniale uzupełniają tu smak, bez nich sałatka jest jakby niepełna. Przepis pochodzi z książki 90 lat KitchenAid.

AZJATYCKA WERSJA SAŁATKI COLESLAW
6 porcji


500g białej kapusty
100g marchwi

75g szalotek - u mnie czerwona cebula

2 łyżki drobno posiekanej kolendry

2 łyżki drobno posiekanej mięty
50g prażonych solonych orzeszków ziemnych

sól, świeżo zmielony pieprz

sos*

50g cukru

75ml octu ryżowego
sok z 1 limonki

2 łyżki słodkiego sosu chilli

2 łyżki sosu rybnego (lub mniej do smaku)

1 zmiażdżony ząbek czosnku

Najpierw przygotuj sos. Do rondelka wsyp cukier i wlej ocet. Zagotuj na małym ogniu i mieszaj, aż do całkowitego rozpuszczenia się cukru. Zdejmij z ognia i dodaj sok z limonki, chilli, sos rybny i czosnek. Odstaw do całkowitego wystudzenia.

Kapustę posiekaj, marchew i szalotki poszatkuj. Polej sosem, dopraw do smaku i dobrze wymieszaj. Przykryj i schładzaj przez noc (lub przynajmniej przez kilka godzin). Tuż przed podaniem do przygotowanej sałatki dodaj zioła i grubo posiekane orzeszki ziemne.

* według mnie na podaną ilość warzyw wystarczy połowa proponowanej w książce ilości sosu.

Smacznego!

Sałatka z pęczaku i kurczaka

Dziś u mnie bardzo zimowa sałatka. Treściwa i sycąca. O mocnym aromacie kminku. Ten przepis mam już od kilkunastu lat. Wyrwałam go jeszcze w liceum z Elle i tak mi pozostał w segregatorze. Podobał mi się ówczesny sposób zamieszczania przepisów w tym miesięczniku, w formie małych karteczek do wyrywania. Szkoda, że z tego zrezygnowali. Teraz czas przenieść archiwum do Internetu. Co też i czynię :).

SAŁATKA Z PĘCZAKU I KURCZAKA
6 porcji

300g pęczaku
100g ciecierzycy
2 filety z piersi kurczaka
2 młode cebule
- u mnie cebula czosnkowa
2 małe cukinie
1 zielona papryka
- pominęłam
2 cytryny - 1 sztuka wystarczy
5 łyżek oliwy z oliwek
1 łyżka kminku
1/2 pęczka natki pietruszki
10 liści świeżej mięty
sól, pieprz

Dzień wcześniej namocz ciecierzycę w zimnej wodzie. Następnie ugotuj ją na małym ogniu w dużej ilości osolonej wody (20-25minut), odcedź. Można także użyć 150g ciecierzycy z puszki.

Pęczak opłukaj i gotuj przez 20-30 minut w osolonej wodzie, odcedź.

Cukinie umyj i pokrój w półplasterki. Gotuj przez 2-5 minut w osolonej wodzie. Odcedź.

Filety z kurczaka oczyść, lekko rozbij i usmaż na patelni z 2 łyżkami oliwy z oliwek. Podczas smażenia posyp kminkiem, posól i popieprz. Wyjmij i pokrój w plasterki.
/do tej sałatki można też użyć resztek z pieczonego kurczaka lub indyka/

Cebulę obierz i pokrój w piórka. Paprykę umyj, wyjmij pestki i białe błony, grubo posiekaj.

Do salaterki włóż pęczak, ciecierzycę, cebulę, cukinię oraz kurczaka z olejem ze smażenia. Dodaj paprykę, oliwę z oliwek, sok i startą skórkę z cytryny oraz posiekane zioła. Dokładnie wymieszaj. Przypraw. Podawaj od razu lub po schłodzeniu.

Według informacji z karteczki jedna porcja takiej sałatki ma 171 kcal. ;)

Smacznego!

Sałatka grecka

Ostatnio ogladaliśmy kuchnię.tv (młodzi rodzice oglądają dużo telewizji, choć ja np. o wiele więcej tvn turbo niż bym chciała :), a tam wizytę Jamiego Olivera w Grecji. Przyrządzał między innymi sałatkę grecką, więc i ja od razu zachciałam. Podoba mi się jego wersja z koperkiem, miętą i octem z czerwonego wina. Podoba mi się też jego krzaczor suszonego oregano, z którym wszędzie po tej Grecji chodził :). Tego niestety nie mogę mieć :). Przepis znajdziecie też tutaj (wesja polska) i tutaj (wersja angielska). Swoją drogą przegladając stronę Jamiego Olivera dowiedziałam się, że wydaje on nawet własne czasopismo (Jamie). Czekam więc teraz np. na magazyn Robert - Roberta Makłowicza (czy coś w tym stylu ;).

Sałatkę zrobiłam tylko dla jednej osoby (dla siebie oczywiście), więc tak średnio trzymałam się proporcji. Sałatka grecka jest bardzo wdzięczna, ponieważ spokojnie możemy dodać więcej tych składników, które lubimy (u mnie to pomidor i feta), a mniej lub wcale tych słabiej pożądanych (ja np. nie przepadam za oliwkami). Możemy dodać też coś zupełnie innego. Warto poekperymentować w tym temacie.

SAŁATKA GRECKA
4 porcje

1 średni pomidor malinowy
200g pomidorków koktajlowych
1 duży, jędrny pomidor dowolnej odmiany
1 średnia czerwona cebula, obrana
1 świeży ogórek
1 zielona papryka
garść świeżego koperku
garść świeżych listków mięty
duża garść czarnych oliwek, wydrylowanych
sól morska
1 łyżeczka czerwonego octu winnego
3 łyżeczki oliwy extra vergine
200g fety w kawałku
1 łyżeczka suszonego oregano

Średni pomidor pokrój w kliny, dużego pomidora na grube plastry, a pomidorki koktajlowe na połówki. Włóż wszystkie pomidory do szerokiej płaskiej miski. Pokrój cebulę na cieniutkie plasterki i dodaj do pomidorów. Zrób widelcem głębokie rowki w skórce ogórka, a następnie pokrój go w grube plastry. Usuń z papryki gniazdo nasienne, pokrój w pierścienie i dodaj wraz z ogórkiem do miski. Posiekaj koperek i większość listków mięty, zachowując mniejsze do przybrania. Dodaj posiekane zioła do miski, a następnie wyciśnij oliwki nad sałatką, żeby ją doprawić, a same oliwki rozrzuć na wierzchu. Dodaj szczyptę soli, ocet i oliwę extra vergine. Szybko ręcznie przemieszaj składniki. Przed podaniem, ułóż kawałek fety w całości na sałatce. Posyp oregano i zachowanymi listkami mięty, skrop oliwą i podaj.

A do sałatki miał być chleb z orzechami włoskimi z Piekarni Po Godzinach, niestety wyszedł mi straszny zakalec. Najwyraźniej nie można mieć wszystkiego :).

Smacznego!

Ryż. Kurczak. Biryani.

Biryani w Indiach wywodzi się z kulinarnej spuścizny po kulturze mogolskiej (która swego czasu rozkwitała na terenach dzisiejszego Iranu i Afganistanu oraz najeżdżała dzisiejsze terytoria Pakistanu i Pendżabu). Nazwa pochodzi od perskiego słowa beryā(n) oznaczającego 'pieczony' (choć spotkałam się też z wersją, która tlumaczy perskie birnij jako 'ryż'-> zbyt słaba jest moja znajomość perskiego by orzec, co tu jest prawdą, a co nie :). Zasadniczo jednak idea tego dania polega na zapiekaniu w szczelnie zamkniętym garnku na przemian ułożonych warstw ryżu i mięsa, z dodatkiem różnych kombinacji przypraw. To taka jednogarnkowa zapiekanka, która pozostawiona na godzinę w piekarniku daje czas na przygotowanie sałatek i innych dodatków. W zależności od regionu wytworzyły się różne style przyrządzania biryani. Biryani to także bliski kuzyn irańskiej potrawy zwanej polo.

Technika przygotowania wersji, którą dziś Wam przedstawię polega na ułożeniu warstwami zamarynowanego kurczaka, podgotowanego ryżu, smażonej cebuli i ziół w naczyniu do zapiekania, a następnie bardzo szczelnym zamknięciu - to właśnie owo dum, czyli skrót od słowa dampunkt oznaczającego gotowanie w parze/gorącym powietrzu.

BIRYANI Z KURCZAKIEM METODĄ DUM
Dum Biryani Murgh
6-8 porcji

500g mięsa z piersi lub udek kurczaka (lub miks obu) - dodałam 250g więcej
2 łyżeczki zmiażdżonego czosnku/pasty z czosnku
1 łyżeczka zmiażdżonego imbiru/pasty z imbiru
1 i 1/2 łyżeczki zmielonych nasion kolendry
1/2 łyżeczki pieprzu kajeńskiego
1/4 łyżeczki kurkumy
1/4 łyżeczki
garam masala
1/2 szklanki jogurtu naturalnego
2 łyżeczki soli
2 szklanki ryżu basmati
3 duże cebule (około 450g)
3/4 szklanki oleju lub ghee (lub miks obu)
1 szklanka posiekanych liści kolendry
- u mnie trochę mniej, kolendra jest na wagę złota :)
2 łyżki wody
ciasto do uszczelnienia pokrywki: 1 i 1/4 szklanka mąki atta (u mnie mąka graham plus mąka pszenna), 1/2 szklanki wody

Kurczaka opłukaj, pozbądź się błon i pokrój w kostkę. Umieść w misce, dodaj czosnek, imbir, nasiona kolendry, pieprz kajeński, kurkumę, garam masala, jogurt i 1 łyżeczkę soli. Całość wymieszaj tak by kurczak dokładnie pokrył się marynatą. Odstaw w chłodne miejsce lub włóż do lodówki na 2-4 godzin.

Ryż opłukaj kilkakrotnie do momentu, w którym woda pozostanie przejrzysta. Umieść w misce, zalej zimną wodą i ostaw na 30-60 minut. Po tym czasie lekko podgotuj ryż (5-6 minut) w dużej ilości wody (z 1 łyżeczką soli). Odcedź.

Piekarnik rozgrzej do 190 stopni.

Cebule pokrój w cienkie półplasterki. W dużym, żaroodpornym rondlu o grubym dnie rozgrzej olej i kiedy będzie bardzo gorący wrzuć cebulę i smaż na średnim ogniu przez 12-15 minut. Gdy cebula zmięknie, wyciągnij ją z rondla za pomocą łyżki cedzakowej. Połowę pozostałego w rondlu oleju odlej i odstaw.

Na dnie rondla z pozostałym olejem ułóż połowę zamarynowanego kurczaka, posyp połową ryżu, rozłóż połowę cebuli i połowę kolendry, całą czynność powtórz raz jeszcze, po czym skrop 2 łyżkami wody i odłożonym tłuszczem.

Jeśli chcesz użyć ciasta do szczelnego zamknięcia rondla (tak jak robi się to tradycyjnie) zagnieć mąkę z wodą, uformuj wałek, którym następnie obtocz brzegi naczynia. Następnie połóż pokrywkę i mocno dociśnij.

Zamiast ciasta można użyć foli aluminiowej, należy owinąć garnek bardzo starannie, po czym także docisnąć pokrywką.

Piecz przez 1 godzinę. Po upieczeniu ściągnij pokrywkę i ciasto, całość przełóż na duży talerz i od razu podawaj. Jeśli przyrządzasz to danie z połowy składników (ja tak zrobiłam) podziel listę przez 2, poza cebulą (użyj dwóch cebul). Piecz nieco krócej - 45 minut wystarczy.


Podawaj na przykład z sałatką. U mnie Cachoombar, czyli sałatka z siekanych warzyw pochodząca ze stanu Andhra Pradesh.

CACHOOMBAR
4 porcje

1 szklanka pomidora pokrojonego w kostkę
1 szklanka ogórka obranego i pokrojonego w kostkę
1 szklanka posiekanej czerwonej cebuli
- dodałam mniej
1 zielona papryczka chilli, wypestkowana i posiekana - użyłam żółtej do smaku
2 łyżeczki kuminu, uprażonego i zmielonego
- według mnie stanowczo za dużo, lepiej dodać do smaku
1/4 łyżeczki pieprzu kajeńskiego
1/4 łyżeczki czarnego pieprzu
2 łyżki soku z limonki
1/4 szklanki posiekanych liści kolendry

Pomidory, ogórek i cebulę umieść w misce, wymieszaj. Dodaj chilli, 1 łyżeczkę soli, ponownie wymieszaj. Posyp kuminem, pieprzem kajeńskim oraz czarnym pieprzem, wymieszaj. Wlej sok z limonki, wrzuć kolendrę, całość po raz ostatni wymieszaj, dopraw w razie potrzeby i podawaj od razu.

Oba przepisy pochodzą z książki Mangoes & Curry Leaves.

A teraz trochę zanudzania, czyli kilka słów o ryżu w Indiach (mam nadzieję, że choć jedną osobę zainteresuje ten i dwa poprzednie posty :).

Indie to drugi (po Chinach, ale przed Indonezją) producent ryżu na świecie. I tak jak w Chinach ryż rośnie we wszystkich regionach kraju. Ponieważ uprawiany jest w tak wielu miejscach i w tak zróżnicowanym klimacie wyróżnić można wiele gatunków: kilkaset odmian ryżu jest codziennie uprawianych i jedzonych w Indiach (od długiego basmati na północy po pulchne, nakrapiane ryże stanów Kerala i Tamil Nadu). W tych regionach Indii, gdzie ryż jest podstawą pożywienia, serwuje się go różnych formach do każdego posiłku. Dlatego też w kuchni indyjskiej istnieje tak wiele różnych dań na bazie ryżu i jego pochodnych. Na pewno z czasem większość z nich pojawi się i u mnie. Na świecie basmati najbardziej utożsamiany jest z Indiami, a przecież w niektórych częściach tego ogromnego kraju (głównie w Indiach Południowych) używa się go bardzo rzadko. Ja także znam tylko basmati (o indyjskim sposobie gotowania ryżu tej odmiany pisałam
tutaj), jeśli ktoś chciałby się ze mną podzielić woreczkiem odmian Gobindavog, Bhutanese Red, Rosematta czy Bash Ful będę bardzo wdzięczna i wtedy napiszę coś więcej na ten temat (nie udało mi się ich nigdzie w Polsce odnaleźć i kupić).

Smacznego!

Sałatka owocowa Mohito

Kupiłam ostatnio Kuchnię, numer sierpniowy... no dobrze, zawsze kupuje Kuchnię, ale od dłuższego czasu tylko ją przeglądam i odkładam na półkę. A tu proszę jaka niespodzianka, pierwszy raz od dawien dawna znalazłam w tym miesięczniku mnóstwo przepisów, których bym chciała spróbować: fajny torcik herbaciany na początku, mnóstwo przepisów na ryby, na wypieki z jagodami, sałatki, zioła... Zaczęłam jednak szybko i delikatnie, czyli od przepisu Jamiego na sałatkę owocową. Mohito to mój ulubiony drink (no może na równi z truskawkową Margaritą :), nic więc dziwnego, że muszę teraz stwierdzić, że to moja ulubiona sałatka owocowa - orzeźwiająca, lekka, super! Swoją drogą to nieco dołujące, że ktoś potrafi wymyślić coś tak prostego i oczywistego... i że nie jestem to ja :). Bo przepis jest banalny: weź swojego ulubionego drinka, trochę owoców i gotowe ;).

SAŁATKA OWOCOWA MOHITO
4 porcje

listki oberwane z 1 pęczka mięty
skórka otarta z 3 limonek
sok z 3 limonek
2 łyżki jasnego cukru trzcinowego
biały rum do smaku - czyli tyle ile zapragniecie
1/4 dużego arbuza
2 dojrzałe mango
1 dojrzały ananas

Arbuza pokrój na kawałki; mango obierz i pokrój w pasterki; ananasa obierz, pozbaw rdzenia i pokrój na cząstki.

Rozetrzyj w moździerzu większość listków mięty ze startą na tarce o małych oczkach skórką limonek. Dodaj cukier, solidną porcję rumu oraz sok z limonek i delikatnie wymieszaj. Spróbuj, a jeśli uznasz za stosowne, dodaj jeszcze odrobinę cukru (lub rumu ;). Wymieszaj z misce owoce z niewielką ilością sosu, a następnie rozłóż równomiernie na dużym talerzu. Polej resztą Mohito, przybierz listkami mięty i podawaj.

Smacznego!

Sałatka z tuńczyka, fasoli masłowej i selera

Dziś szybka (o ile ma się ugotowaną fasolę :) i pożywna sałatka na rozpoczęcie sezonu wiosennego. Nie mogę się już doczekać nowalijek! I świeżych pomidorów. I ogórków gruntowych. I oczywiście truskawek... W tym roku posadzę też sobie w ogródku okrę, ponieważ nigdzie w Krakowie nie mogę jej dostać, a to moje ulubione warzywo. Sezon zapowiada się cudownie, prawda? :).

Przepis z magazynu
Food&Wine. Na zdjęciu widać także chleb pszenno-żytni z GS-u w Rabce, który dość dobrze zastępuje ten pieczony w domu. I przypomina nam dzieciństwo (piekarnia wygląda tak samo jak 20 lat temu, chleb też o dziwo nie zmienił się).

SAŁATKA Z TUŃCZYKA, FASOLI MASŁOWEJ I SELERA
4 porcje

2 łyżki soku z cytryny
2 łyżeczki musztardy Dijon
1/4 szklanki + 1 łyżeczka oliwy z oliwek
1/4 szklanki posiekanego szczypiorku
świeżo mielony pieprz, sól
300-400g tuńczyka w kawałkach w oliwie
3 łodygi selera z liśćmi, pokrojone w cienkie plasterki
400-500g suchej fasoli masłowej (Jaś)
1 i 1/2 łyżki odsączonych kaparów -
pominęłam

Fasolę opłukaj, zalej zimną wodą i pozostaw na noc do namoczenia. Namoczoną fasolę ugotuj do miękkości (sól dodaj dopiero pod koniec gotowania).

W małej misce połącz sok z cytryny i musztardę, stopniowo dolewaj oliwę (cały czas mieszając). Dodaj szczypiorek, dopraw solą i pieprzem.

W dużej misce umieść odsączonego tuńczyka, seler, fasolę i kapary. Dodaj sos musztardowo-cytrynowy i delikatnie wymieszaj. Dopraw solą i pieprzem. Podawaj ze świeżym chlebem lub grzankami.

Smacznego!

Sałatka owocowa w kolorach reggae

Nie jestem fanka reggae, niestety nie byłam też jeszcze na Jamajce, ale moje dzisiejsze drugie śniadanie nie może kojarzyć się z niczym innym :). Wyszperana na kuchni.tv sałatka jest świetna w swoich słodko-ostrych proporcjach, choć programu jak zwykle nie widziałam... Ostatnio brakuje mi strasznie w kuchni kolorów lata, właściwie to już nie mogę się doczekać, aż będzie ciepło, a wiosna jakoś zupełnie się nie zbliża :(. Ale staram się jeść kolorowo, bardziej lekko (choć dziś na śniadanie znów był sernik!) i powoli odstawiać banany w ilościach hurtowych, które ostatnio zdominowały moją dietę. I choć hiszpańskie truskawki to nie do końca truskawki, w jakimś stopniu przypominają jednak o słońcu.

SAŁATKA OWOCOWA W KOLORACH REGGAE
2 porcje

3 owoce kiwi
1 nieduże, dojrzałe mango
8 dużych truskawek
1 pomarańcza
1 limonka
½ szklanki wody
1 laska cynamonu
1 papryczka chilli
- użyłam kilku suszonych krążków chili
3 rozgniecione ziarna kardamonu
¼ szklanki cukru trzcinowego

Do garnka wlej wodę, dosyp cukier. Wyciśnij sok z pomarańczy i limonki, zamieszaj i gotuj na średnim ogniu, aż cukier rozpuści się. Dodaj chilli, laskę cynamonu oraz rozgniecione ziarna kardamonu, gotuj jeszcze przez chwilę. Kiwi obierz i pokrój na dość grube półplasterki. Oderwij szypułki truskawek i każdy owoc przekrój na ćwiartki. Mango obierz i pokrój w kostkę. Owoce ułóż warstwami w pucharkach i polej jeszcze lekko ciepłym syropem (wcześniej wyjmij przyprawy).

A specjalnie dla Was dziś też piosenka w klimacie:
Don't Worry Be Happy :).

Smacznego!

Sałatka z kuskusa i warzyw na 2 sposoby

Uwielbiam kuskus :). Myślę, że gdy uda mi się w końcu namówić A. na podróż moich marzeń samochodem terenowym przez Maroko, to i on polubi, na pewno tą kaszkę jedlibyśmy tam codziennie. Niestety póki co to odległe plany, podróżnik w nim dopiero się budzi. Kuskusuje więc samotnie w domu.

Ten przepis pochodzi z książki
Simple to Sensational Juna Tanaki, którą bardzo lubię i pewnie niedługo coś o niej napiszę. Wspomnę tylko, że każde danie (od przystawek po desery) jest tam przedstawione na 2 sposoby, tak by z czegoś prostego można było wykonać też coś bardziej niezwykłego. Oba przepisy są zawsze pyszne, drugi tylko nieco bardziej pracochłonny :). Dziś u mnie sałatka. I warzywa na pożegnanie lata.

SAŁATKA Z KUSKUSA I WARZYW
6 porcji

300g kaszki kuskus
100ml oliwy z oliwek
1 ząbek czosnku
1 gałązka świeżego tymianku - u mnie oregano
300ml bulionu z kurczaka
1 czerwona papryka - u mnie pomarańczowa
1 cukinia
1 bakłażan
8 szparagów - pominęłam
75ml octu z czerwonego wina - wystarczy połowa tej ilości
3-4 dymki ze szczypiorem
garść liści rukoli - u mnie sałata lodowa
3-4 gałązki świeżej bazylii
sól, pieprz

Kaszkę kuskus umieść w misce. Gorący bulion wymieszaj z 50ml oliwy z oliwek, całą gałązką tymianku i ząbkiem czosnku. Posól. Zalej kuskus, wymieszaj i szczelnie przykryj miskę (talerzem lub folią spożywczą). Odstaw na 20 minut.

Paprykę, cukinię i bakłażana pokrój w 2cm kostkę. Szparagi obierz i przekrój na pół. Warzywa umieść w misce, dodaj pieprz i sól oraz 50ml oliwy. Mocno rozgrzej dużą patelnię, przełóż na nią warzywa i smaż przez około 10-15 minut mieszając od czasu do czasu. Miękkie warzywa przełóż z powrotem do miski, zalej octem z czerwonego wina i dodaj drobno posiekaną dymkę ze szczypiorem.

Z gotowej kaszki kuskus wyciągnij tymianek i czosnek i rozbij ją dokładnie widelcem aby oddzielić od siebie ziarenka. Następnie wmieszaj warzywa, dodaj rukolę i lekko posiekaną bazylię, dopraw.

POMIDORY NADZIEWANE SAŁATKĄ Z KUSKUSA
6 porcji

sałatka z kuskusa i warzyw przygotowana według powyższego przepisu
12 dużych pomidorów
oliwa z oliwek
ocet balsamiczny
3 ząbki czosnku
1 gałązka tymianku - u mnie oregano
1 gałązka rozmarynu

Piekarnik rozgrzej do 180 stopni.

Pomidory sparz i obierz ze skórki. Odetnij wierzchy i wydrąż środki za pomocą małej łyżeczki. Posyp w środku solą i pieprzem i skrop lekko oliwą z oliwek oraz octem balsamicznym. Do każdego pomidora przełóż sałatkę z kuskusa, nałóż z powrotem wierzch i umieść w żaroodpornym naczyniu. Ponownie skrop oliwą, posyp posiekanymi ziołami i czosnkiem pokrojonym w plasterki. Dopraw solą i pieprzem, a następnie zapiekaj przez 10 minut (dłużej, 15-20 minut, aż pomidory zmiękną). Podawaj od razu.

Autor przepisu radzi też: aby stworzyć z tej kombinacji danie główne, zamiast pomidorów użyj ryby (dorada, sea bass lub inna), nadziej ją sałatką z kuskusa, zaszyj, polej oliwą z oliwek i piecz w piekarniku.

Smacznego!

Amerykańska sałatka siekana

Przyznam, że nigdy wcześniej nie robiłam nic z przepisów Jamiego Olivera. Nie wiem więc czy wszystkie są tak wesoło napisane :). Sałatka dobra i prosta, zarówno w formie lunchowej lub jako dodatek do potraw. Robiłam z połowy porcji. Użyłam jednego opakowania gotowej mieszanki sałat (akurat wczoraj nie było w sklepie ani sałaty rzymskiej, ani radicchio). Siekałam jak chciałam, no i nie mieszkałam sałatki z sosem na desce do krojenia (z nadzieją, że to nie wielkie przestępstwo :).

Ten przepis Jamiego pochodzi z miesięcznika Kuchnia, marzec 2008.

AMERYKAŃSKA SAŁATKA SIEKANA
6 porcji

1 czerwona papryka
1 świeża czerwona papryczka chili - użyłam suszonej
1 czerwona obrana cebula - obrałam :)
5-6 dojrzałych pomidorów
1/2 ogórka
200g sera feta
2 sałaty rzymskie - użyłam mieszanki sałat endywia
1 sałata radicchio - jak wyżej
2-3 garście świeżych ziół (natka pietruszki, bazylia, szczypiorek, mięta)
2 łyżeczki musztardy angielskiej - mam tylko Dijon
8 łyżeczek oliwy z pierwszego tłoczenia
3 łyżki białego octu winnego
sól morska, świeżo zmielony pieprz

Obie papryki przekrój na pół i usuń z nich nasiona. Warzywa i zioła umyj i osusz. Na dużej desce do krojenia specjalnym nożem do ziół (półokrągłym) lub porządnym nożem kuchennym posiekaj: cebulę i chili bardzo drobno, a pomidory, paprykę, ogórka i fetę w kostkę o grubości mniej więcej 1cm. Szczypiorek i natkę posiekaj dość grubo, sałaty i resztę ziół pokrój w paski o szerokości 1cm.

Pośrodku sterty posiekanych na desce warzyw zrób wgłębienie, włóż do niego musztardę, dodaj oliwę, ocet, sól i pieprz. Wszystkie składniki dokładnie wymieszaj, a jeśli trzeba - dopraw.

Sałatkę podawaj do steków, ryb lub domowych hamburgerów.

Połowa porcji wystarczyła na lunch (z fetą, dla jednej osoby) i na kolację (bez fety, jako dodatek do nadziewanych syryjskich pit, dla dwóch osób).

Smacznego!

Sałatka nicejska

Jest kilka sałatek, które bardzo lubię. Moja ulubiona to wariacja na temat Ceasar Salad, jedzona codziennie dawno, dawno temu w pewnym wakacyjnym miejscu. Niestety póki co nie umiem jej odtworzyć. Eksperymentuje więc z czymś innym.

Dziś sałatka nicejska w bardzo fajnej wersji. Wiem, wiem, że pół ludzkości twierdzi, że prawdziwa sałatka nicejska składa się tylko z surowych warzyw. Z kolei drugie pół dopuszcza ziemniaki i fasolkę szparagową. I to jest właśnie przepis dla tej drugiej połowy. A pochodzi z książki Simple to Sensational Juna Tanaki.

SAŁATKA NICEJSKA
4 porcje

sos
100ml octu z białego wina
1 rozgnieciony ząbek czosnku
gałązka świeżego tymianku
1 łyżka musztardy Dijon
350ml oliwy extra virgin
sól i świeżo zmielony pieprz

składniki sałatkowe
4 jajka
12 małych ziemniaków (lub 6 średnich)
200g zielonej fasolki szparagowej
16 pomidorków koktajlowych
80g czarnych oliwek bez pestek
8 filetów anchois - nie lubię więc ominęłam ten składnik
1/2 dużej czerwonej cebuli (lub 1 mała)
200g tuńczyka w kawałkach w sosie własnym
1 duża sałata strzępiasta (lub 2 małe) - użyłam sałaty strzępiastej i rukoli
sól

sos
Delikatnie podgrzej ocet winny, 50ml wody, czosnek i posiekany tymianek. Odstaw i pozostaw na 30 minut aby aromaty się połączyły. Przecedź do miski i dodaj musztardę. Wymieszaj i nie przerywając mieszania powoli dolewaj oliwę. Dodaj sól i pieprz do smaku.

sałatka
Ugotuj jajka na twardo, ziemniaki oraz fasolkę szparagową. Odstaw do ostygnięcia. Ziemniaki pokrój w plasterki i przełóż do miski. Dodaj fasolkę, pomidorki koktajlowe (przecięte na pół), anchois, cebulę pokrojoną w półplasterki, oliwki, tuńczyka i poszarpane liście sałaty. Wlej około 5-6 łyżek przygotowanego sosu i delikatnie wymieszaj. Jajka obierz i pokrój na ćwiartki, umieść na wierzchu każdej porcji. Podawaj od razu.


Sałatka nicejska w tej wersji przyjemnie zastępuje obiad (kolację) i bardzo syci. Można podawać z ciabattą.

Smacznego!
Blog Widget by LinkWithin