Szarlotka góralska

Ponieważ siedzimy ciągle w górach zrobiłam szarlotkę spod samiuśkich Tater od Dorotus. Choć tak naprawdę to moja wersja jest spod samiuśkich Gorców. Wyszła bardzo dobra, chociaż mi osobiście zupełnie nie przypomina szarlotki, którą można zjeść w górskich schroniskach. Jej niewątpliwym plusem i największym atutem jest duża ilość jabłek. Robi się szybko i prosto, ponieważ jabłka nie wymagają wcześniejszego smażenia.

Upiekłam z połowy przepisu i takie proporcje podaje u siebie. Piekłam w 170 stopniach.

SZARLOTKA GÓRALSKA
tortownica 26cm

ciasto
250g mąki krupczatki
125g masła lub margaryny
1/4 szklanki (50g) cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka śmietany - musiałam dodać więcej, ponieważ ciasto było zbyt kruche

jabłka
1,5kg jabłek - najlepiej górskiej szarej renety :)
cukier do smaku (2-3 łyżki)
cynamon do smaku (2 łyżeczki)
bułka tarta do podsypania

ciasto
Wszystkie składniki dokładnie posiekaj, szybko zagnieć ciasto. Odłóż 2/3 ciasta na spód, wyłożyć nim formę i wstaw do lodówki na około pół godziny. Resztę ciasta zawiń w folię aluminiową i również włóż do lodówki.

jabłka
Jabłka umyj, obierz, wykrój gniazda nasienne, podzielić na ćwiartki, następnie pokrój w cienkie plasterki (na tarce, jak ogórki na mizerię). Dodaj do smaku cukier i cynamon, wymieszaj (nie odsączaj soku).

Schłodzone ciasto dobrze jest podpiec przez około 10 minut w temperaturze 160 - 180 stopni. Gotowy spód wyjmij, posypać obficie bułką tartą (2-3 łyżki), by pochłonęła nadmiar wilgoci z jabłek. Na to wyłóż jabłka, pokrusz pozostałą część (1/3) ciasta (ja zawsze ścieram na tarce o dużych oczkach, żeby uzyskać ładną kruszonkę).

Piecz przez około 1 godzinę w temperaturze 160 - 180 stopni. Po ostudzeniu posyp cukrem pudrem.

Smacznego!

5 komentarze:

Gosia pisze...

przepysznie wyglada!!! zjadlabym taki kawalek z lodami waniliowymi i sosem waniliowym.....mniaaaam :) :)
Pozdrawiam :)

szarlotek pisze...

Jestem uzależniona od takiej ilości jabłek, więc z chęcią sięgnęłabym po kawałeczek, albo dwa :)

wiosenka27 pisze...

Faktycznie Twoja szarlotka nie wygląda jak ta którą zamówiłam sobie w tym roku w karczmie góralskiej ponieważ przynieśli mi ciasto z ...brzoskwiniami:):):) Bardzo apetyczne ciacho:)

Dziwnograj pisze...

Chciałabym Cię poinformować że wyróżniłam Cię u mnie na blogu :)

jabłecznik pisze...

każda szarlotka jest pyszna. A ta ze schroniska przy Morskim Oku doskonale smakuje po trudach wspinaczki....ja chcę wakacje...

Blog Widget by LinkWithin