Piękny gulasz rybny

Albo zupa :). Sama nie wiem czy to danie to jeszcze zupa czy już gulasz. Według Jamiego gulasz. Ostatnio rzadko oglądam kuchnię.tv, ale akurat ten odcinek o pobycie Jamiego w Grecji widziałam. I gdy jakiś czas temu Maggie na Durszlaku pisała o gulaszu rybnym zapragnęłam od razu tego greckiego gulaszu właśnie. Odnalazłam więc przepis i gotowe. Myślę, że warto byłoby dodać tu także tymianku. Użyłam ryb, które leżakowały w zamrażarce, czyli dorsza i łososia, ale można dodać dowolne gatunki morskie, w różnych konfiguracjach. Na zdjęciu widać też chleb z ostatniej Weekendowej Piekarni, który wyszedł nieco zbyt płaski by poświęcić mu osobny post. Do gulaszu jednak pasował (dam mu jednak jeszcze szansę na poprawę wizerunku :).

AEGEAN KAKAVIA
4 porcje

2 cebule, grubo posiekane
4 łodygi selera, pokrojone w plasterki
5 ząbków czosnku, grubo posiekanych
3 duże pomidory, obrane i posiekane
500g ziemniaków, obranych i pokrojonych w kostkę
3 liście laurowe
1 litr lekkiego bulionu warzywnego
sól morska i świeżo zmielony pieprz
700g dowolnych filetów z ryb morskich, pokrojonych na kawałki lub w kostkę
- u mnie łosoś i dorsz
sok z 1 cytryny
mały pęczek pietruszki, posiekanej
mały pęczek koperku, posiekanego
dodatkowo: oliwa z oliwek, chleb razowy lub wiejski

Oliwę rozgrzej w rondlu, dodaj cebulę oraz seler i smaż przez 5 minut. Wrzuć czosnek i smaż kolejne 5 minut, mieszając od czasu do czasu. Następnie dodaj pomidory, ziemniaki, liście laurowe. Całość zalej bulionem, dopraw solą i pieprzem, po czym gotuj pod przykryciem przez 15 minut. Na końcu dodaj ryby i gotuj kolejne 15 minut, aż ziemniaki zmiękną. Wmieszaj posiekane zioła i sok z cytryny, dopraw solą i pieprzem. Przed podaniem polej odrobiną oliwy z oliwek. Serwuj z wiejskim lub razowym chlebem.

Smacznego!

5 komentarze:

Moja Kawiarenka pisze...

Nie chciałbym się narazić, ale gulaszem można nazwać potrawę, w której smakowitym kawałkom czegoś (w oryginale mięsa wołowego) towarzyszy pikantny sos.
Natomiast jeżeli owo "coś" pływa w smakowitym sosie, to jest to ragout, a nie gulasz. Niby drobna rzecz, a na czymś takim, wychodzi świadomość kulinarna. Nie wątpię w smakowite walory dania, ale może by jakaś inna nazwa?
Z ksiąki Tadeusza Gwiaździńskiego "O kremówce w Wadowicach i widelcu w butekce" Wyd. Nowik Opole 2008.

Iv pisze...

Ja też nie uważam, żeby to był gulasz, nazwa dania to Aegean Kakavia, niestety nie znam greckiego by dokładnie określić typ tej potrawy. Gulasz to tłumaczenie z kuchni.tv, a piekny gulasz rybny to nazwa, którą stosuje Jamie. Nie narażasz się kawiarenko, nie twierdze, że moja świadomość kulinarna jest duża, jestem ot po prostu kurą domową :). Nigdy nie stawiam się na równi z profesjonalistami :).

Majana pisze...

Muszę powiedzieć,ze wygląda pysznie i po składnikach widzę,ze by mi smakowało:)
Pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

Wyglada baaardzo profesjonalnie:)Jamie jest profesjonalista,wiec mozna go cytowac:)

Tilianara pisze...

On jest rzeczywiście piękny, a chlebek do niego jest wspaniałym dopełnieniem. Spisuję przepis, bo i za mną ostatnio chodzi gulasz rybny :)
A chlebek w postaci tych kromeczek wygląda bardzo udanie i dopisuję Cię do podsumowania w WP :)

Blog Widget by LinkWithin