Dynia pofestiwalowa x 3

Przeglądnęłam podsumowanie Festiwalu Dyni już kilkakrotnie i zaznaczyłam sobie naprawdę sporo przepisów do wypróbowania w najbliższym czasie. Część niestety będzie musiała poczekać na sezon dyniowy 2011, ale 3 rzeczy już udało mi się zrobić.

Zaczęłam od orzotta (zawsze zastanawiałam się jak nazywa się risotto z kaszy) od
Konsti z bloga Apparcchiamo? Zrobiłam je nieco inaczej, zamiast puree użyłam dyni startej na tarce, zmieniłam też nieco kolejność dodawania składników i ich ilość. Moja wersja poniżej. Bardzo mi to danie smakowało, będę je na pewno powtarzać w różnych konfiguracjach.

ORZOTTO Z DYNIĄ I KOPREM WŁOSKIM
4 porcje

3/4 szklanki kaszy jęczmiennej - u mnie pęczak
300-350g dyni, startej na tarce o grubych oczkach
1 fenkuł, posiekany
1 łyżeczka octu balsamicznego
750ml rosołu
1/2 szklanki białego wina
1/2 cebuli, drobno posiekanej
1 ząbek czosnku, zmiażdżonego
30g masła
kilka gałązek świeżego rozmarynu, posiekanego
2-3 łyżki startego parmezanu
oliwa
sól, pieprz

Na patelni o grubym dnie podgrzej oliwę, dodaj cebulę i czosnek, smaż aż cebula zmięknie. Wrzuć kaszę i smaż jeszcze przez chwilę. Dodaj wino i gotuj, aż alkohol odparuje. Następnie dodaj startą dynię, fenkuł, ocet balsamiczny, rozmaryn, sól i pieprz do smaku. Gotuj na średnim ogniu stopniowo, powoli dolewając bulion, do momentu, w którym kasza będzie gotowa. Na końcu dopraw, dodaj parmezan, po czym zdejmij z ognia i wmieszaj masło. Podawaj od razu.

Później ugotowałam jeszcze curry warzywne znalezione u Ani z bloga Strawberries from Poland, autorstwa Jamiego Olivera.

WARZYWNE CURRY JALFREZI
4 porcje

sos Jalfrezi
2 ząbki czosnku, obrane
kawałek świeżego imbiru wielkości kciuka, obrany
1 łyżeczka mielonej kurkumy
1/2 łyżeczki soli
2 łyżki oleju (najlepiej arachidowego)
2 łyżki przecieru pomidorowego
1 świeża papryczka chilli (w oryginale zielona)
mały pęczek świeżej kolendry
curry
1 średnia cebula
1 świeża papryczka chilli
kawałek świeżego imbiru wielkości kciuka
2 ząbki czosnku
mały pęczek świeżej kolendry
2 czerwone papryki
1 kalafior
1 mała dynia albo 1/2 dużej
2 puszki ciecierzycy (po 200 g każda)
- użyłam mrożonego groszku
łyżka masła i olej
porcja sosu jalfrezi
2 puszki pomidorów (po 400 g każda)
4 łyżki octu balsamicznego
sól, pieprz
sok z cytryny

sos Jalfrezi
Wszystkie składniki zmiksuj w blenderze do uzyskania jednolitej masy.

curry
Cebulę pokrój w piórka; chilli, imbir i czosnek w cienkie plasterki. Papryki pokrój w grube cząstki, zaś kalafiora podziel na różyczki. Dynię pokrój w kostkę, ciecierzycę odcedź.

W garnku rozgrzej olej i łyżkę masła. Na tłuszcz wrzuć cebulę, imbir, czosnek i chilli, smaż chwilę, aż cebula zmięknie. Dodaj paprykę, dynię, kalafior i ciecierzycę, wymieszaj. Smaż przez około 10 minut, mieszając delikatnie od czasu do czasu. Następnie wlej pomidory z puszek oraz 1 szklankę wody.

Dodaj do warzyw sos jalfrezi i ocet, wymieszaj, dopraw i doprowadź do wrzenia. Następnie zmniejsz gaz i gotuj pod przykryciem około 30minut. Na koniec gotowania podnieś pokrywkę i lekko odparuj danie, gdy jest zbyt wodniste. Dorzuć posiekaną kolendrę, skrop lekko cytryną, wymieszaj i podaj. U mnie z
ryżem na sposób indyjski.

A na koniec Bea i przetwory na zimę :).

PUREE Z DYNI

Ostatnią w tym roku dynię niemalże w całości przerobiłam na puree. Bardzo dziękuje Bei za
wyproszony wpis na ten temat. Ja oczyszczoną dynię kroję na duże kawałki, smaruję oliwą z oliwek i piekę w piekarniku (180 stopni) do miękkości. Z upieczonej i ostudzonej dyni ściągam skórę, a miąższ miksuję na gładką masę.

W tym roku połowę puree dyniowego zapasteryzowałam metodą pierkarnikową w 130 stopniach przez 1 godzinę. Na następny dzień pasteryzację powtórzyłam (stosowałam się dokładnie do rad Bei, zainteresowanych odsyłam więc do niej). Drogą połowę puree przełożyłam do woreczków i zamroziłam. Zamroziłam też nieco dyni pokrojonej w kostkę i startej na tarce o grubych oczkach. Za rok napiszę co sprawdziło się najlepiej :). I na pewno powtórzę już na większa skalę.

Smacznego!

3 komentarze:

asieja pisze...

zamknięta w słoiczku.. kusząca najbardziej.

majana pisze...

Dynia w słoiczku, curry orzotto wyglądają wspaniale :)
Aż mi ślinka cieknie:)

Bea pisze...

O orzotto i curry wygladaja wspaniale!
A kolor Twojego puree obledny :) Ciesze sie, ze wpis sie przydal :)

Pozdrawiam serdecznie!

Blog Widget by LinkWithin