Pieczone bułeczki z dżemem

Te bułeczki, które robiło już wiele z was, zaznaczyłam sobie od razu, gdy tylko pojawiły się na blogi fiordizucci. Niestety Liska mnie ubiegła :). I tak oto krążą one po wielu domach i blogach. Od dawna są i u mnie. To jedne z moich ulubionych bułeczek. Chrupiące, słodkie, z dżemem. Czego więcej potrzeba rano?

BUŁECZKI Z DŻEMEM
18 sztuk

500g mąki pszennej
200ml mleka
100g cukru
50g masła
1 jajko
szczypta soli
7g suszonych drożdży
dodatkowo: dżem do nadziewania, cukier puder

Jajka ubij z cukrem do momentu uzyskania kremowej konsystencji. Mleko podgrzej (nie doprowadzając jednak do wrzenia), wmieszaj masło. Mąkę przesiej do miski, dodaj drożdże i sól. Wlej masę jajeczną, dokładnie wymieszaj. Stopniowo dodawaj mleko, cały czas mieszając. Ciasto przełóż na blat i wyrabiaj, aż będzie gładkie. Przełóż z powrotem do miski, przykryj ściereczką i odstaw do wyrośnięcia na 2 godziny.

Wyrośnięte ciasto podziel na 18 części. Uformuj małe kulki i spłaszcz je w dłoniach. Na placki ciasta nałóż ulubiony dżem (nie powinien być zbyt płynny), dokładnie zlep brzegi i ponownie nadaj bułeczkom kulisty kształt. Ułóż zlepieniem w dół na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Ostaw do wyrośnięcia na 30 minut.

Piekarnik nagrzej do 190 stopni.

Wyrośnięte bułeczki posmaruj mlekiem i piecz przez 20 minut. Ostudź i posyp cukrem pudrem.

Smacznego!

8 komentarze:

dragonfly pisze...

Ale bym wtrąbiła taka bułkę na ciepło..i szklanka mleka do tego! :)

Alivea pisze...

Ja też bym wtrąbiła taką bułę :D z gorącą kawą ah. Pięknie się prezentują!!!

najsmaczniejsze.pl pisze...

nie no, śliczne, pachną mi niesamowicie, mam konfiturę malinową mogłabym zrobić tylko brak drożdży :( naszła mnie ochota na te bułeczki więc je zrobię jak tylko nabędę drożdże

asiejka pisze...

takich cudnych bułeczek potrzeba nie tylko rano
wieczorem do kubka mleka też :-)

Zaytoon pisze...

Zdecydowanie nie potrzeba nic więcej. Cudowne!

Margareta pisze...

Buleczki sa bardzo apetyczne, nic dziwnego, ze kraza po domach i blogach :)
Pozdrawiam, Margareta

ewa pisze...

a czy mokre drożdże nie mogą być? bo mam takie właśnie na zbyciu

Iv pisze...

ewa oczywiście, można tak jak Liska użyć 20g drożdży świeżych :)

Blog Widget by LinkWithin