Sernikobrownie

Każdy robi sernikobrownie, robię i ja. Nieco inne niż większość ciast czekoladowych w moim wydaniu, ponieważ użyłam czekolady mlecznej zamiast gorzkiej - akurat na taką miałam ochotę. Oczywiście odmian tego amerykańskiego wypieku jest tak wiele, że spokojnie można spędzić wiele dni i godzin na próbowaniu jego wariacji: z owocami, z białą czekoladą, orzechami, bakaliami, co tylko zapragniecie. Tyle samo znajdziecie też przepisów :). Ja skorzystałam z tego podanego na blogu Davida Lebovitza.

SERNIKOBROWNIE
forma kwadratowa 23cm

brownie
85g masła, pokrojonego na kawałki
115g gorzkiej lub półsłodkiej czekolady, w kawałkach - użyłam mlecznej (32%) 130g
130g cukru
- czekolada była słodka więc u mnie tylko 40g
2 jajka
70g mąki
1 łyżka kakao
1/8 łyżeczki soli
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
80g posiekanej czekolady - u mnie gorzka dla kontrastu

sernik
200g serka śmietankowego typy Philadelphia
1 żółtko
75g cukru - dodałam 50g
1/8 łyżeczki ekstraktu z wanilii

Formę wyłóż folią aluminiową, papierem do pieczenia lub dokładnie posmaruj masłem. Piekarnik rozgrzej do 180 stopni.

brownie
W rondelku roztop masło i czekoladę (115g), mieszając aż uzyskasz gładką masę. Zdejmij z ognia i dodaj cukier, a następnie jajka (całość wymieszaj mikserem). Dodaj mąkę, kakao, sól, ekstrakt z wanilii i posiekaną czekoladę (80g). Całość dokładnie wymieszaj łyżką. Przygotowane brownie równomiernie rozprowadź w formie do pieczenia.

sernik
Ser ubij z cukrem, jajkiem i ekstraktem z wanilii na gładką masę. Rozłóż w 8 porcjach na brownie, a następnie trzonkiem łyżki lub gumową łopatką wykonaj na całym cieście spiralne lub wirujące ruchy, aby ciasto nieco się zmieszało (i uzyskało marmurkowy wygląd).

Piecz przez 35 minut lub do momentu, aż środek ciasta się zetnie (35 minut to według mnie za długo; 25-30 minut). Gotowe ciasto ostudź, a następnie wyciągnij z formy i pokrój na kwadraty.

Sernikobrownie to ciasto dziecinnie proste do wykonania i przy odrobinie wprawy jego przygotowanie nie zajmuje więcej niż 10 minut (plus czas pieczenia). Doskonale i szybko zastąpiło więc u mnie inny (nieudany) wypiek, czyli wczorajszą kremówkę, nad którą niestety muszę jeszcze popracować (a to już czas liczony w godzinach, czyli poczekam do następnej niedzieli).

Smacznego!

3 komentarze:

Beata pisze...

Robiłam kiedyś sernikobrawnie z malinami, było pyszne ale coś mi nie wyszło z formą, chyba użyłam za małej, bo ciasto wyszło za wysokie i nieefektowne Twoje wygląda wspaniale

asiejka pisze...

chętnie wzięłabym w łapkę taką czekoladowo serową kostkę..

anytsujx pisze...

Ciasto wygląda bardzo apetycznie, nazwa dość często pojawia się na blogach, muszę koniecznie spróbować go upiec :).

Blog Widget by LinkWithin