Weekendowa Cukiernia Polki właśnie się reaktywowała z nową szatą graficzną i nową nazwą :). Przyznaje, że rzadko brałam w niej udział, na odpuszczenie win zaczynam więc nową odsłonę bez mrugnięcia okiem. Kwietniowej edycji gospodarzy Moniazo, która zaproponowała kilka serników. Wybrałam ten z Oreo. Lubię te ciastka, choć wydają mi się nieco za słodkie. Sernik jednak nie jest zbyt słodki, bo właśnie tą masę oreową pomija :). Zmieniłam nieco proporcje do tortownicy 26cm. Poniżej przepis z moimi zmianami. Oryginał warto podejrzeć także u Dorotus.
tortownica 26cm
spód
250g ciastek Oreo
70g masła, roztopionego

masa serowa
1 kg twarogu (zmielonego przynajmniej dwukrotnie) lub twarogu śmietankowego
1 szklanka (250 ml) creme fraiche - zawsze, gdy przepis na sernik podaje ten składnik używam po prostu śmietany 18%
5 dużych jajek
3 łyżki mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii - użyłam nasion z 1 wanilii
220g (1 i 1/4 szklanki) cukru
wierzch
120g ciastek Oreo
spód
Ciastka przełam, zdejmij masę, a same herbatniki pokrusz na piasek. Wymieszaj z roztopionym masłem. Tortownicę natłuść, masę wysyp na spód i wyrównaj. /ja spód dodatkowo podpiekłam w 180 stopniach przez 10 minut/
masa serowa
Twaróg utrzyj z cukrem i wanilią na gładką masę. Kolejno dodawaj jajka, a następnie wlej śmietanę. Na końcu wmieszaj mąkę ziemniaczaną. Masę serową wylej na przygotowany spód. Piecz w temperaturze 180ºC przez 60 minut /piekłam w kąpieli wodnej/.
Gotowy sernik pozostaw w piekarniku z lekko rozszczelnionymi drzwiczkami na 30 minut, a następnie ostudź na kratce i schłódź przez noc w lodówce.
wierzch
Przed podaniem ciasteczka przełam, zdejmij masę, herbatniki pokrusz na piasek i posyp nimi wierzch sernika.
Smacznego!
10 komentarze:
Wspaniale wygląda!
Robilam ten serniczek jakiś czas temu, jest pyszny. Nam smakuja także same ciasteczka:)
Pozdrawiam.
wygląda jak wielkie ciacho oreo :) hihi, mniam
No i do tego ciastka Oreo sie nadaja - same w sobie sa, moim zdaniem, nijakie, ale w takim serniku sprawdzaja sie, jak widze, idealnie :)
Fantastycznie kuszący
świetnie wygląda :)
Pięknie wygląda i choć nie przepadam za Oreo i nie wiem, o co tyle szumu, to jednak spróbowałabym kawałeczek.
Dla mnie oreo zjadliwe są dopiero po wydłubaniu środka :D W tym serniczku jednak prezentują się pięknie :) Cudowny serniczek!
Mnie Oreo nie zachwyciło za pierwszym razem.Drugie podejście było całkiem , całkiem bo samo ciastko bez nadzienia okazało się smaczniutkie. Sernik czeka spokojnie w kolejce do upieczenia ale po tej prezentacji mam na niego coraz większego smaka :)
Chyba też dam się porwać modzie na te ciastka. Oprócz tego, że smaczne to jeszcze mają tyle zastosowań ;)
Ko ko ko dziękuję Ci za udział w kwietniowe cukierni. Twój sernik wygląda wspaniale. Na moim blogu znajdziesz podsumowanie, a u Małgosi ze Smaków Alzacji - kolejne zaproszenia :)
Pozdrawiam
Prześlij komentarz