Jogurtowa Panna Cotta

Jogurtowa Panna Cotta to ciekawa propozycja na lekki deser, albo niecodzienne śniadanie. Przepis pochodzi z książki Indulge Claire Clark i wywodzi się z nowojorskiej restauracji Per Se. Ta Panna jest bardzo delikatna i powinna być serwowana raczej w naczyniach (szklanki, kieliszki, kokilki) niż na talerzu, ponieważ ledwo trzyma formę (oczywiście ten wstęp przeczytałam dopiero jak umieściłam deser w foremce i włożyłam do lodówki, dlatego też swoją musiałam lekko zmrozić do zdjęcia, potem się rozjechała :). Polecam użyć nieco więcej żelatyny, aby otrzymać tradycyjną galaretkowatą panna cottę lub pozostać przy ilości z przepisu, jeśli wolicie bardziej lekką konsystencję tego deseru.

JOGURTOWA PANNA COTTA Z SOSEM CZEKOLADOWYM I OWOCAMI
6-8 porcji

panna cotta
2 listki żelatyny
- aby uzyskać galaretkę należy tę ilość podwoić
500ml jogurtu naturalnego
125g cukru
150ml créme fraiche
- lub gęsta śmietana 18%; ja użyłam śmietanki 30%
50ml maślanki

sos czekoladowy
125ml śmietanki 30%
100g czekolady

dodatkowo: świeże owoce (u mnie gruszki i granat, na zdjęciu w książce: figa, śliwka i borówka amerykańska)

panna cotta
Żelatynę mocz w zimnej wodzie przez około 5 minut, aż zmięknie. Wyciągnij, odsącz i odstaw.
W małym rondelku gotuj 100ml jogurtu z cukrem do momentu, aż cukier się rozpuści (nie dopuszczając do wrzenia). Żelatynę z 1 łyżką wody podgrzej przez 10 sekund w mikrofalówce lub umieść nad parą wodną i mieszaj, aż żelatyna całkowicie się rozpuści, następnie zalej ją ciepłym jogurtem. Dodaj pozostały jogurt.
Śmietanę lekko ubij, dodaj do mieszanki jogurtowej, po czym wlej maślankę. Wlej do szklanek lub form i odstaw do lodówki na 2-3 godziny.

sos czekoladowy
Śmietankę mocno podgrzej (nie doprowadzając jednak do wrzenia). Czekoladę pokrusz i umieść w misce, po czym zalej ją gorącą śmietanką i odstaw na 1 minutę. Następnie dokładnie wymieszaj, do momenty gdy czekolada całkowicie połączy się ze śmietanką.

Jogurtową Panna Cottę podawaj z ciepłym sosem czekoladowym i dowolnymi świeżymi owocami.

Jeśli ktoś, kto tak jak ja mieszka w Polsce i nie ma pojęcia jak smakuje créme fraiche, a nie chce używać w tym deserze śmietany, niech skorzysta z przepisu ze strony kuchnia.tv i napisze mi co o nim mysli :).

Smacznego!

5 komentarze:

szarlotek pisze...

Ja, nic nie powiem, ale pokazywanie panien ,to igranie z ogniem , bo jestem od nich chronicznie uzależniona i nawet rozjeżdżająca dla mnie byłaby boska :) Pozdrawiam !

polinqa pisze...

uwielbiam takie desery! bez 2 zdań, pięknie wygląda :)

Adrijah pisze...

Wygląda świetnie :) Osobiście wolałabym zmrożoną albo rozjeżdżającą się zamiast dodawać więcej żelatyny ;)

Ania pisze...

Witam się :)

Trafiła tu po polkowych linkach i ogladam sobie Twego bloga.

A na początek wita mnie upragniona i wysniona panna cotta... Slicznie :)

pozdrowienia cieple ślę!

Anonimowy pisze...

Ja z kolei znam przepis na Creme fraiche trochę inny niż w kuchni.tv i chyba nieco lepszy(przynajmniej moim zdaniem).
250 ml śmietany kremowej 36%
250 ml śmietany 18-22%
zmieszać obydwie śmietany i pozostawić w misce pod przykryciem w temperaturze pokojowej na 24 godziny. po tym czasie otrzymujemy krem, który można przechowywać w lodowce pod przykryciem do dwóch tygodni
Pozdrawiam
Noelka

Blog Widget by LinkWithin