Chleb mieszany z ziarnami - PPG zadanie numer 14

Dziś u mnie kolejny chleb z Piekarni po Godzinach, czyli mieszany chleb Zorry z ziarnami. Miałam ogromną ochotę na chleb i siemię lniane, dałam mu więc kolejną szansę (za pierwszym razem mi nie wyszedł). Do dziś tak naprawdę nie rozumiem, co poszło nie tak, gdy piekłam go po raz pierwszy, ponieważ to pieczywo bardzo proste do wykonania, nawet przez osobę początkującą. Ciasto łatwo się wyrabia, nie jest zbyt kleiste, ani wilgotne, a po uformowaniu trzyma kształt. Z podanych proporcji wychodzi OGROMNY BOCHENEK, warto więc posłuchać pani profesor margot i zrobić dwa mniejsze (np. okrągłe).

CHLEB MIESZANY Z ZIARNAMI
1 ogromny bochenek lub 2 mniejsze

zaczyn
200g mąki pszennej chlebowej
100g mąki orkiszowej
200g wody
5g świeżych drożdży
5g soli
ciasto chlebowe
zaczyn z dnia poprzedniego
500g mąki pszennej chlebowej
75g mąki pszennej razowej
25g żytniej razowej
100g mąki orkiszowej
150g mieszanki ziarenek do sałatek czyli mieszanka ziaren słonecznika, pestki z dyni, orzeszki pini, włoskie orzechy i rodzynki
- u mnie siemię lniane, 100g
420g wody
15g świeżych drożdży
20g soli

zaczyn
Składniki wymieszaj i dobrze zagnieć. Przykryj ręcznikiem lub folią spożywczą i odstaw w temperaturze pokojowej na 1 godzinę. Po tym czasie, wstaw do lodówki na 12 godzin (max. 24 godziny).

ciasto
Drożdże rozpuść w odrobinie wody. Resztę wody dodaj do zaczynu i wymieszaj - do rozpuszczenia. Wszystkie składniki, oprócz soli, przełóż do miski robota kuchennego i zagniataj 4 minuty na poziomie 1. Następnie dodaj sól i mieszaj na 2 biegu przez 6 minut (można oczywiście zagniatać ręcznie). Ciasto przykryj i odstaw w temperaturze pokojowej na 60 minut, ale po 30 minutach raz złóż.
Na koniec uformuj owalny bochenek i odstaw go na 50-60 minut. (nie miałam tak wielkiego kosza, więc bochenek wyrastał na blacie). Wyrośnięty chleb natnij (nie nacinałam).

Piekarnik rozgrzej do 240 stopni, wsuń do niego chleb i piecz 15 minut, następnie otwórz na chwile drzwiczki, żeby uszła para. Zmniejsz temperaturę do 220 i piecz jeszcze 20 minut. Ostudź na kratce.

Chleba w całej swej okazałości nie udało mi się sfotografować, ponieważ:
1) pewnie nie zmieściłby się w kadrze ;)
2) byłam bardzo głodna i rozkroiłam jeszcze ciepły...
Na zdjęciach widać więc tylko pół chleba.

Smacznego!

5 komentarze:

Nina pisze...

też muszę odrobić tę lekcję w WPPG...

margot pisze...

no no Iv, uparta jesteś i dobrze ,że upartaś bo wielkoluda, tfu wielkobochena upiekłaś:P
Olbrzym ale piękny, a podobno małe ma być piękne :D
p.s ja też często ciepły chleb kroje , czasami tak trzeba :P

Agnieszka pisze...

Lubię takie ziarniste chleby. Przepis wydaje się banalny, dlatego z chęcią się na niego skuszę, bo ostatnio czas jest na wagę złota :)

elżunia pisze...

wygląda przepysznie :)

majana pisze...

No śliczny ten chlebek zrobiłaś!:)

Blog Widget by LinkWithin