I po wakacjach...

Kilka zdjęć dla Was. Kilka zdjęć Nas. W chwili obecnej trwa próba ponownego przystosowania się do klimatu (w nocy 6-8 stopni, ciągle jeszcze grzejemy....). Mały człowiek zniósł podróż w obie strony bardzo dzielnie. I teraz chyba też nie do końca rozumie gdzie się podziały całodniowe spacery.

To zadziwiające jak szybko w nowym miejscu ustalamy sobie rutynę. U mnie to były posiłki: turecki bajgiel codziennie na śniadanie (przepis mile widziany!), owczy ser i suszone figi. Lunch to zawsze ryba (makrela, pstrąg, strzępiel, witlinek (ang. whiting), kantar (ang. sea bream)), ryż oraz ogromne ilości okry. Kolacja to coś azjatyckiego (drób, makaron sojowy) oraz... okra, którą uwielbiam i staram się na wakacjach wręcz nią znudzić, żeby w Polsce nie tęsknić i nie szukać. Desery omijałam, ale dla spokoju sumienia zjadłam 1 kawałek baklavy, za którą nie przepadam. Udało się też upolować nieco truskawek, z reguły jednak nie chciało mi się przepychać wśród naszych rodaków tłumnie oblężających naczynie z tymi owocami. Poczekam, już niedługo sezon :).


Na przepisy musicie jeszcze chwilkę poczekać. Oprócz obiecanej babki z czekoladą planuje w najbliższym czasie pogotować po libańsku. Jest już botwinka, spodziewajcie się więc kilku połączeń botwinki i ciecierzycy. Mam też bardzo dużo czekoladek Toblerone, które kupiłam na lotnisku (1 kg :), ale nie mam ochoty na sernik czy ciasteczka, chętnie skorzystam z sugestii. Poza tym jeśli pogoda pozwoli to w przyszły weekend rozpoczniemy sezon grillowy. Czego i Wam życzę. Mam nadzieję, że Święta upłynęły Wam również przyjemnie.

Pozdrawiam!

8 komentarze:

bozena-1968 pisze...

Piękne zdjęcia, pozazdrościć tylko takiego wyjazdu... a ten mały człowieczek jest wspaniały...zwłaszcza na tym zdjęciu jak je rączką...Pozdrawiam..

Trzcinowisko pisze...

Dokładnie tak, zdjęcie z rączka jest the best...słodziak:)

Majana pisze...

Śliczne zdjęcia, widać,że świetnie sie bawiliście :)
Pozdrawiam:)

hania-kasia pisze...

Przesłodki jest ten mały smakosz - ma cudowne oczy. Miło obejrzeć Wasze rodzinne zdjęcia. Pozdrawiam!

maly-kuchcik pisze...

Może jakieś ciasta drożdżowe. Chałka czy zwykłą drożdżówka.
Ja teraz mam manię na chleb na zakwasie ; )

Pozdrawiam, zazdroszcze wyjazdu ;D

www.kuchniamalegokuchcika.blox.pl

maly-kuchcik pisze...

Może jakieś ciasta drożdżowe. Chałka czy zwykłą drożdżówka.
Ja teraz mam manię na chleb na zakwasie ; )

Pozdrawiam, zazdroszcze wyjazdu ;D

www.kuchniamalegokuchcika.blox.pl

Ewelosa pisze...

Iwonko Różyczka cudowna alez już duża dziewczynka - zdjęcia świetne mam nadzieję, że naładowaliście pozytynie akumulatorki :)

serdecznie pozdrawiam

Iv pisze...

Trochę nawet udało się wypocząć dzięki babci :). Gdy ma się dziecko to rzeczywiście widać jak szybko czas leci... Duża już jest i z każdym dniem wymaga więcej uwagi. Ale i jej należą się wakacje. A wakacje od rodziców to już zupełnie byłby raj ;).

Blog Widget by LinkWithin