Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maślanka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maślanka. Pokaż wszystkie posty

World Bread Day. Chleb codzienny.

Dziś Światowy Dzień Chleba, a więc u mnie chleb, który wypatrzyłam na blogu Doroty. Przepis pochodzi z książki Księga Chleba wydawnictwa Zysk i Spółka. Podobno ten chleb jest wypiekany tradycyjnie w górskiej wsi Żmiąca (powiat limanowski, 63 km od mnie :).

Wprowadziłam do przepisu kilka zmian. Pierwsza wynikała z maślanki. A. przywiózł mi maślankę OSM Sanok i była to najgęstsza maślanka jaką widziałam w życiu (Dorota użyła zsiadłego mleka, dlatego płynu jest u niej dużo mniej), musiałam tej maślanki dodawać i dodawać, ale udało się zagnieść dość przyjemne ciasto. Druga zmiana to zmniejszone proporcje, większa ilość zakwasu i symboliczna zaledwie ilość drożdży.

To drugi chleb po
kieleckim, jaki upiekłam na zaczynie maślankowym. Podoba mi się ta metoda, wychodzi z tego dość ciekawe w smaku pieczywo. Taki chleb można rzeczywiście jeść codziennie. Polecam!

CHLEB CODZIENNY
Everyday Bread
1 bochenek

zaczyn
330ml kwaśnego mleka - u mnie maślanka OSM Sanok (bardzo gęsta)
10g drożdży
- dodałam 5g
1 łyżka aktywnego zakwasu
- dodałam 2 łyżki zakwasu żytniego
300g mąki pszennej chlebowej
115g mąki pszennej razowej
- użyłam mąki na graham zmieszanej z mąką chlebową 1:1
ciasto właściwe
zaczyn z dnia poprzedniego
350g mąki pszennej chlebowej
1 łyżka soli
jeśli używasz maślanki
-> dodatkowo do 200ml, można też dodać wody (mniej, do pożądanej konsystencji)

Przygotuj zaczyn. W zimnym, kwaśnym mleku rozpuść drożdże i zakwas, dodaj 300g mąki pszennej i mąkę razową. Wymieszaj, szczelnie przykryj i odstaw na 12 godzin. Do gotowego zaczynu dodaj pozostałą mąkę i maślankę (jeśli takowej używasz; ilość zależy tu od konsystencji; jeśli używasz zsiadłego mleka najprawdopodobniej nie trzeba będzie dodawać już płynów). Wyrób gładkie ciasto (około 10 minut), przełóż je do miski, szczelnie przykryj i odstaw na 2 i 1/4 godziny, ciasto w tym czasie złóż dwukrotnie. Następnie uformuj okragły bochenek, przełóż go do koszyka do wyrastania i odstaw na 60-75 minut.

Piekarnik z kamieniem rozgrzej do 250 stopni.

Ciasto przełóż na kamień i piecz z parą przez 10 minut, po czym zmniejszyć temperaturę do 150 stopni i piecz jeszcze godzinę
(ja zmniejszyłam do 210 stopni i piekłam 40 minut).

Gotowy chleb ostudź na kratce.

Smacznego!

Chleb kielecki - PPG zadanie numer 11

Kolejne, a zarazem pierwsze po wakacjach, zadanie Piekarni po Godzinach to chleb kielecki. Gdy tylko zobaczyłam przepis zaczęłam na nowo hodować zakwas (wygląd bochenka Tatter był dla mnie wielką mobilizacją). Było warto. Poza tym uświadomiłam sobie, że to pierwszy chleb z dodatkiem ziemniaków jaki upiekłam, co jest dość dziwne, ponieważ czasem taki chleb kupujemy (to znaczy lubimy). Ten chleb jest bardzo ciekawy - powstaje bez wody, a zaczyn robi się z maślanki i ziemniaków. Coś innego, warto więc spróbować.

CHLEB KIELECKI
1 bochenek

zaczyn
200g ugotowanych ziemniaków, przeciśniętych przez praskę
6 łyżek żytniego zakwasu razowego aktywnego, 130% hydracji
200g maślanki (lub zsiadłego mleka)
ciasto właściwe
zaczyn z dnia poprzedniego
200g mąki żytniej białej (lub średniej) - u mnie typ 720
300g białej pszennej mąki chlebowej wysokobiałkowej (np. Manitoby) - użyłam Manitoby, która o dziwo można kupić w Krakowie
1 łyżka soli

zaczyn
Ziemniaki wymieszaj z maślanką i zakwasem, szczelnie przykryj i odstaw na 12 godzin w temperaturze pokojowej.

ciasto właściwe
Do zaczynu z dnia poprzedniego dodaj obie mąki oraz sól i wyrób gładkie, odrobinę lepkie ciasto (13 minut; według rady Tatter jeśli używasz Manitoby wyrabiaj trochę dłużej). Przykryj i odstaw na 3 i 1/2 godziny; w tym czasie ciasto należy dwukrotnie złożyć. Następnie uformuj owalny bochenek i umieść go w koszu złączeniem do góry. Chleb wyrasta nieco ponad godzinę.

Piekarnik rozgrzej do 250 stopni.

Przed wsunięciem bochenka do pieca natnij wierzch. Piecz z parą przez 15 minut w 250 stopniach, po czym zmniejsz temperaturę do 200 stopni i dopiekaj przez kolejne 30 minut (ja w ostatnich 15 minutach pieczenia swój chleb przykryłam luźno folią aluminiową by się zbytnio nie przypiekł).

Chleb fermentował jak szalony i przed każdym złożeniem bardzo wyrastał. Ponieważ mój zakwas jest bardzo młody dodałam do ciasta właściwego odrobinę świeżych drożdży (kulkę wielkości orzecha laskowego), ale patrząc później jak rośnie trochę żałowałam, że nie dałam mu szansy bez tego dodatku. Następny będzie już czysto zakwasowy :). Niestety po przełożeniu do koszyczka chleb nie wyrastał już tak szybko (choć przyznam, że w domu spadła wtedy temperatura) i po czasie stwierdzam, że powinnam mu dać jeszcze parę minut, aby był większy i bardziej puszysty w środku. Dyskusja o czasie wyrastania trwała w naszym domu dość długo. A. twierdzi, że chleb z ziemniakami powinien być właśnie taki zwarty i ciężki. Ja się z nim nie zgadzam :). Gdy będę piec ten chleb po raz kolejny (a będę, ponieważ jest świetny, ale też chcę A. coś udowodnić :) potrzymam go w koszyczku nieco dłużej.

Smacznego!

Ciasto maślankowe z malinami

Gdy jest tak gorąco i nikt nie ma ochoty na przebywanie w kuchni najlepiej sprawdzają się szybkie ciasta ucierane. Kilka minut przygotowań, szybki wrzut do piekarnika (aby nie przebywać przy nim zbyt długo :) i deser gotowy. Dziś u mnie ciasto na maślance z malinami z magazynu Gourmet. Maliny to chyba najmniej lubiane przeze mnie owoce jagodowe, idealnie nadają się więc do wypieków, deserów i przetworów, bo zawsze doczekają w lodówce, aż coś z nimi zrobię. Truskawki, jagody i jeżyny nie zawsze mają to szczęście, ponieważ zostają wcześniej zjedzone.

Dzisiejsze ciasto jest bardzo proste w przygotowaniu, wilgotne i smaczne. To wersja mini dla 2 osób, ponieważ wypiek nie jest wysoki, a i tortownica mała (u mnie 20cm).

CIASTO MAŚLANKOWE Z MALINAMI
tortownica 23cm

1 szklanka (140g) mąki pszennej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1/4 łyżeczki soli
55g miękkiego masła
2/3 szklanki (145g) + 1 i 1/2 łyżki cukru
1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
1 jajko
1/2 szklanki (120ml) maślanki
1 szklanka (140g) malin
dodatkowo: cukier puder, świeże maliny do dekoracji

Piekarnik rozgrzej do 200 stopni. Tortownicę 23cm posmaruj masłem (użyłam mniejszej - 20cm).

Mąkę wymieszaj z proszkiem do pieczenia, sodą i solą. Masło ubij z 145g cukru na kremową masę. Dodaj wanilię i jajko, całość wymieszaj. Ciągle ucierając dodawaj naprzemiennie mąkę i maślankę (w 3 porcjach, zaczynając i kończąc na mące), miksuj do uzyskania gładkiego ciasta.

Gotowe ciasto przełóż do przygotowanej tortownicy, wyrównaj wierzch, po czym posyp go malinami i pozostałym cukrem. Piecz przez 25-30 minut (patyczek włożony w środek ciasta powinien być suchy), następnie studź w formie przez 10 minut i przełóż na kratkę. Przed podaniem posyp cukrem pudrem i świeżymi malinami.

Smacznego!
Blog Widget by LinkWithin