Niedawno zrobiłam bułeczki waniliowe inspirowane przepisem Marii Disslowej na ciasto na bułki fermentujące w wodzie z książki Jak gotować. Praktyczny poradnik kucharski z 1930 roku. Wiele z Was ma słabość do starych książek, a być może przegapiła wpis na pewnym blogu pokazujący, gdzie skany tych starych książek znaleźć. A jest ich w sieci sporo! Książkę Disslowej i wiele, wiele innych znajdziecie w Cyfrowej Bibliotece Narodowej Polona. Część z nich można nawet ściągnąć w plikach pdf. Angielskojęzyczne książki kucharskie znajdziecie także na Google Books, według mnie wyszukiwanie jest dość trudne, ale gdy bardzo się chcę można coś wyszperać :).
BUŁECZKI WANILIOWEtortownica 26cmzaczyn90g mąki pszennej50ml mleka15g drożdżyciasto właściwezaczyn270-300g mąki pszennej130ml mleka1 żółtko1 jajko40g cukru - więcej jeśli chcecie by bułeczki były słodkie25g masła, roztopionego + masło do posmarowania formy i ciastaziarenka oskrobane z 1 laski wanilii (w oryginale skórka otarta z cytryny)dodatkowo: białko lub mleko, kruszonka, migdały lub makzaczynDrożdże rozpuść w mleku, dodaj mąkę, zagnieć. Szczelnie przykryj i odstaw na 1,5-2 godziny, aby zaczyn sfermentował.
ciasto właściweŻółtko i jajko lekko utrzyj z cukrem i wanilią. Do sfementowanego zaczynu dodaj pozostałą mąkę i mleko, a następnie jajka z cukrem oraz sól. Całość dokładnie wyrób. Na końcu dodaj masło. Ciasto powinno być dość gęste, ale ciągle kleiste, jeśli jest zbyt płynne dodaj nieco więcej mąki. Wyrobione ciasto uformuj w kulę, posmaruj masłem i włóż do głębokiego naczynia wypełnionego zimną wodą na 1,5-2 godziny. Ciasto w tym czasie wypłynie na wierzch, będzie lekkie i dwa razy większe (jeśli ciasto wypłynie wcześniej nie wyciągaj go, aż nie podwoi swojej objętości). Wyrośnięte ciasto wyłóż na mocno obsypany mąką blat, lekko odgazuj, po czym podziel na 8 części. Uformuj kule i włóż je do natłuszczonej tortownicy. Przykryj i odstaw do wyrośnięcia na 30 minut.
Piekarnik rozgrzej do 180 stopni.Wyrośnięte bułeczki posmaruj białkiem roztrzepanym z 1 łyżką mleka lub samym mlekiem i posyp kruszonką, migdałami lub makiem (moja kruszonka: 30g mąki, 15g masła, 15g cukru, szczypta soli). Piecz 35-40 minut, aż bułeczki mocno się przyrumienią. Po upieczeniu odstaw na kratkę by nieco przestygły.
Polecam Wam także bardzo gorąco cykl Vintage Cooking u Ani z bloga Strawberries from Poland.
Dla zainteresowanych przepis oryginalny poniżej:
2kg mąki, 1l mleka, 8 dag drożdży, 6 żółtek, 6 jaj, 1 łyżka soli, 20dag cukru, 12dag masła, skórka cytrynowa
Zalać 1/2l mąki 1/2l mleka, rozmieszać dokładnie, wlać rozdrobnione drożdże i odstawić na 1 1/2-2 godziny, aby ciasto sfermentowało. Dodać resztę mąki i mleka, rozmieszać z cukrem żółtka i jaja, skórkę cytrynową i sól. Można też dodać gałki muszkatołowej, zagnieść, wlać masło i dobrze wymieszać. Ciasto powinno być dość gęste. Wyjąć je na płótno, zawiązać sznurkiem, włożyć do naczynia z zimną wodą na 3-4 godziny, gdy wypłynie na wierzch będzie lekkie i dwa razy większe. Wyrobić 2 lub 3 okrągłe bułki, włożyć na blachę posypaną mąką, aby ponownie podrosły, posmarować jajem, można posypać migdałami lub makiem, wstawić na godzinę do pieca.
I czekam na wasze interpretacje starych przepisów!Smacznego!