A jutro...

Jakiś czas temu (nie tak dawno, dawno) z okazji, o której wolałabym nie mówić, dostałam od swojej rodziny Kitchen Aida w kolorze, który pojawi się w mojej nowej (nareszcie już zamówionej!) kuchni. Nie do końca się jeszcze dobrze rozumiemy, poznajemy się :). Ale.. ale do miksera dołączona była książka: 90 lat KitchenAid, do której początkowo podeszłam sceptycznie. Zrobiłam z niej jednak już 3 potrawy i wszystkie wyszły wspaniale. Jutro jedną z nich Wam zaprezentuję. Napiszę Wam też o innej książce, wyjątkowo niekulinarnej.



Pozdrawiam! :)

Butterhorn Rolls - WP #91

91 edycji Weekendowej Piekarni gospodarzy Gosia, która prowadzi bloga Moje Ekspresje Kulinarne. Zaproponowała nam bułeczki maślane (a właściwie bułeczki w kształcie rogalików) oraz chleb z dynią na zakwasie. Zdecydowałam się na bułeczki, ponieważ bardzo często bardzo podobne kupujemy w GS-ie w Rabce. Te upeiczone w domu są jednak nieco słodsze. To fajna propozycja na śniadanie, gdy nie mamy nic w lodówce: wystarczy masło, odrobina miodu lub dżemu. Można oczywiście zjeść je także solo :).

Bułeczki te przypominają mi trochę
Parker House Rolls, są jednak o wiele bardziej maślane. Ten wypiek to także amerykańska klasyka: Gosia przepis wyszperała w How America Eats Clementine Paddleford, czyli u jednej z ważniejszych postaci opisujących kuchnię USA. Rogaliki te wywodzą się z Kansas, gdzie swoim gościom serwowała je jedna z tamtejszych rodzin na swoim ranchu :). My rancha nie mamy, a też sprawdziły się wspaniale. Polecam.

BUŁECZKI BUTTERHORN
32 sztuki

3/4 szklanki (180ml) letniego mleka
1/4 szklanki (60ml) ciepłej wody
1/2 szklanki (120ml) roztopionego masła
1/3 szklanki (75g) cukru
opakowanie suszonych drożdży (7g)
- użyłam 20g drożdży świeżych
1 łyżeczka soli
3 jajka
4 i 1/2 szklanki (600g) mąki pszennej
dodatkowo: 3 łyżki rozpuszczonego masła do smarowania ciasta

Drożdże rozpuść w wodzie, odstaw na 10 minut. Do dużej miski wlej mleko, wodę z drożdżami, jajka, masło. Wsyp cukier i sól. Całość wymieszaj. Stopniowi dodawaj mąkę, po czym przełóż ciasto na blat i wyrabiaj przez około 10 minut, aż będzie jednolite, gładkie i elastyczne.

Z wyrobionego ciasta uformuj kulę i umieść w czystej, natłuszczonej misce. Przykryj i odstaw do wyrośnięcia na około 1 godzinę i 15 minut.

Wyrośnięte ciasto podziel na 4 części, z każdej uformuj kulę. Kolejno rozwałkuj je na okrągłe placki, po czym każdy z nich podziel na 8 trójkątów ( tak by powstały 32 rogaliki). Trójkąty posmaruj rozpuszczonym masłem i ściśle zwiń (rogi można zagiąć lub nie). Rogaliki ułóż na blachach wyłożonych papierem do pieczenia. Wierzch posmaruj delikatnie pozostałym masłem. Rogaliki przykryj i odstaw do podrośnięcia na około 30 - 40 minut.

Piekarnik rozgrzej do 180 stopni. Piecz na złoty kolor przez 20 - 25 minut.

Podawaj jeszcze ciepłe lub ostudzone. A. zjadł po prostu z masłem (i kakao), a ja z masłem i miodem. Bułeczki były bardzo miękkie i nie tak małe jak się początkowo (po zrolowaniu, a przed wyrośnięciem) wydawało.

Smacznego!

Piękną dynię dziś kupiłam....

Dziś zaczęłam Halloweenowe dyniowe łowy. I wyobraźcie sobie trafiłam na bardzo mały, zupełnie nieciekawy warzywniak, gdzie Pan miał różne cuda: każdą dynię inną i przy każdej upierał się, że to model ozdobny. Nie dałam się zwieść i kupiłam dwa okazy.

Pierwsze zielone, nie-wiadomo-co :) w wadze 4188g, które w przyszłym tygodniu będę jeść w postaci zupy, curry i na pewno jeszcze czegoś.

Druga pomarańczowawa, 8 kilo, do słoiczków na zimę.

Pan miał jeszcze duże, zielone, nakrapiane (czyżby piżmowe?) i ogromny wybór mniejszych (do 2 kilo) w różnych kolorach: szare, zielone, żółte. Być może odwiedzę go jeszcze we wtorek i wypytam skąd on to wszystko wziął. Żałuję, że nie zabrałam aparatu :(.

A jeśli ktoś z Was wie co prezentuje dziś na zdjęciach to poproszę o podzielenie się ze mną tą wiedzą tajemną :).

Poza tym miłego weekendu życzę!

Smacznego!
Blog Widget by LinkWithin