Prażone świeże pestki dyni

Trwa festiwal dyniowy i codziennie oczyszczamy swoje dynie. Jeśli zastanawialiście się kiedyś, co zrobić z pestkami dyni, lub jeśli, tak jak ja, jesteście miłośnikami wszelkich nasion i przekąsek, mój dzisiejszy wpis jest dla was.

Ponieważ moja dynia nie była duża, do tej pory udało mi się wypróbować tylko dwa sposoby przyprawienia pestek i prażenia. Zrobiłam pestki słodko-pikantne i w proszku curry. Na herbaciany smak już mi ich po prostu zabrakło. Ale podaje wszystkie 3 przepisy znalezione u Heidi, jako inspirację. Tak, jak i ilość przypraw jest nieograniczona, tak i prażenie pestek dyni otwiera szerokie pole dla waszej kreatywności. Moja jedyna uwaga: używajcie dużych, grubych pestek dyni, te mniejsze po prostu później trudniej wyciągnąć ze skorupki :). Czekam na wasze kreacje: pestki w soli i pieprzu, kardamonie, ziołach, miodzie... i wiele, wiele innych. Swoją drogą, zawsze to jakiś alternatywny (dla bez) sposób na wykorzystanie białka z lodówki. Polecam!

PESTKI DYNI SŁODKO-PIKANTNE
1 szklanka

1 białko
1/4 szklanki brązowego cukru trzcinowego
1/2 łyżeczki pieprzu cayenne
niecała 1/2 łyżeczki soli
1 szklanka świeżych pestek dyni

Piekarnik rozgrzej do 190 stopni.

W średniej misce roztrzep białko z cukrem, pieprzem cayenne i solą. Dodaj pestki dyni i dokładnie wymieszaj. Odsącz nadmiar białka i umieść pestki na blasze do pieczenia, równomiernie, tak by nie leżały jedne na drugich. Piecz około 12 minut lub do momentu, gdy się zabrązowią. Upieczone pestki (jeszcze gorące) dodatkowo posyp odrobiną cukru i pieprzu cayenne. Spróbuj i dopraw solą, jeśli to konieczne. Podawaj ostudzone.

PESTKI DYNI W CURRY

1 szklanka

1 białko
2 łyżeczki curry
niecała 1/2 łyżeczki soli
1 szklanka świeżych pestek dyni

Piekarnik rozgrzej do 190 stopni.

W średniej misce roztrzep białko z curry i solą. Dodaj pestki dyni i dokładnie wymieszaj. Odsącz nadmiar białka i umieść pestki na blasze do pieczenia, równomiernie, tak by nie leżały jedne na drugich. Piecz około 12 minut lub do momentu, gdy się zabrązowią. Upieczone pestki (jeszcze gorące) dodatkowo posyp odrobiną przyprawy curry. Spróbuj i dopraw solą, jeśli to konieczne. Podawaj ostudzone.

PESTKI DYNI MAŚLANO-HERBACIANE
1 szklanka

1 łyżeczka herbaty (czarnej) - można też użyć dowolnej, byle aromatycznej, herbaty
3 łyżki roztopionego masła
niecała 1/2 łyżeczki soli
1 szklanka świeżych pestek dyni

Piekarnik rozgrzej do 190 stopni.

Używając moździerza lub młynka do przypraw zetrzyj herbatę na drobny proszek. Odstaw. W średniej misce połącz masło i sól, dodaj pestki i dokładnie wymieszaj. Umieść pestki na blasze do pieczenia, równomiernie, tak by nie leżały jedne na drugich. Piecz około 12 minut lub do momentu, gdy się zabrązowią. Upieczone pestki (jeszcze gorące) posyp startą herbatą. Spróbuj i dopraw solą, jeśli to konieczne. Podawaj ostudzone.

Smacznego!

Risotto z dynią i krewetkami

Festiwal dyniowy zaczął się, przede mną więc tydzień intensywnego dyniowania. Dynię uwielbiam (zwłaszcza pod postacią zupy), ale przecież inaczej bym jej nie gotowała :). A. dyni nie znosi. W tym tygodniu gotuje więc tylko dla siebie.

Zaczynam od risotto, na które przepis znalazłam na blogu fiordizucca. Od dawna już miałam ogromną ochotę na krewetki, udało mi się więc połączyć oba te smaki. Smakowało idealnie. Autorka pisze, że to porcja dla dwóch osób, ale tyle uzyskałam już z połowy przepisu. Myślę, że spokojnie tym daniem najedzą się 3, a może nawet 4 osoby.

RISOTTO Z DYNIĄ I KREWETKAMI
3-4 porcje

1 szklanka (220g) ryżu Arborio - używam odmiany Carnaroli

1 mała posiekana cebula
1 szklanka (225ml) białego wina
3 plastry dyni - u mnie po oczyszczeniu, ale ze skórką 600g
1 łyżka zmielonych orzechów włoskich (lub mielone migdały)
30g masła
szczypta gałki muszkatołowej
700-750ml bulionu warzywnego
garść krewetek

Stop połowę masła w rondelku i lekko podsmaż cebulę. Dodaj orzechy włoskie, ryż i smaż przez kilka minut. Wlej białe wino i gotuj na wolnym ogniu przez chwilę. Następnie dodaj posiekaną (ja starłam na grubej tarce) dynię i gotuj na średnim ogniu stopniowo, powoli dolewając bulion, do moment, aż ryż zmięknie (zazwyczaj zajmuje to od 15 do 20 minut). Zdejmij patelnię z ognia, dodaj pozostałe masło, krewetki i gałkę muszkatołową. Ciepło patelni powinno być wystarczająco gorące by ugotować krewetki (niestety miałam do dyspozycji tylko krewetki mrożone, wcześniej więc podsmażyłam je, można też podgotować). Podawaj od razu.

PS. Przepis nie podaje ani soli, ani pieprzu, ja jednak dodałam i to i to :).

Smacznego!

Bostońskie Parker House Rolls - WP #48

W 48 edycji Weekendowej Piekarni prowadzonej przez Atinę możemy przenieść się do Bostonu lub/oraz na francuską wieś. Zaczęłam od US of A. Na stary kontynent powrócę jutro lub w niedzielę.

Parker House Hotel w Bostonie liczy sobie już 154 lata i szczyci się swoją restauracją, skąd wywodzą się słynne Parker House Rolls, serwowane zresztą do dzisiaj. Przepis, nieco inny od tego podanego przez Anitę (bez mleka), można znaleźć także na internetowej stronie hotelu. Innym słynnym wypiekiem podawanym w Parker House jest Boston Cream Pie, na które przepis hotel także podaje, a ponieważ bułeczki bardzo nam smakowały, myślę że ciasta w niedalekiej przyszłości spróbujemy również.

Wracając do nas i naszego polskiego Podhala. A. przyjechał tu wczoraj do mnie, zjadł jedną, jeszcze ciepłą bułeczkę i powiedział niezwykle po krakowsku: zróbże tego więcej. Zrobię więc jutro ponownie. Iv. bułeczki jadła z powidłami śliwkowymi, a A. z Nutellą. Bardzo żałuję, że nie zrobiłam podwójnej porcji, jak radziła Mirabbelka. Ale ciasto zagniata się tak ławo i prosto, że jeszcze wiele wypieków według tego przepisu przede mną (choć pewnie spróbuje też oryginalej wersji).

BUŁECZKI Z PARKER HOUSE HOTEL W BOSTONIE
Eric Treuille, Ursula Ferrigno "Bread"
16 sztuk

1 łyżeczka suszonych drożdży (lub 10g świeżych)
125ml letniego mleka
30g płynnego masła
15g płynnego masła do smarowania
1 łyżka cukru
1 jajko
280g maki pszennej
1 łyżeczka soli

Drożdże rozpuść w połowie mleka, odstaw na 5 minut. Resztę mleka rozmieszaj z 30g masła, cukrem i jajkiem. Mąkę wymieszaj z solą, dodaj do niej rozpuszczone drożdże i resztę składników. Zagniataj aż powstanie gładkie, miękkie i elastyczne ciasto.

Wyrobione ciasto włóż do miski wysmarowanej masłem i odstaw przykryte do wyrośnięcia na 1,5 godziny, do podwojenia objętości.

Wyrośnięte ciasto rozwałkuj na prostokąt o wymiarach 20 x 40 cm. Prostokąt potnij na 4 paski o szerokości ok. 5 cm. Każdy pasek zaś podziel na 4 części. Powstanie 16 małych prostokątów. Powierzchnię każdego z nich posmaruj płynnym masłem, złóż na pół posmarowaną powierzchnią do środka, tak, aby spodnia część wystawała ok. 1 cm.

Kawałki ułóż na blasze dość luźno jeden za drugim, opierając następny na tym wysuniętym 1 cm. Przykryj ściereczką i pozostaw do wyrośnięcia na 30 minut. Całość jeszcze raz posmaruj masłem i piecz w nagrzanym do 220°C piekarniku przez 15-20 minut.

Dziś dla was blogowała Helga ;).

PS. Nieco po czasie, ale zamieszczam zdjęcie bułeczek upieczonych w tej samej formie, ale z podwójnej ilości składników.

Smacznego!
Blog Widget by LinkWithin